Ekspertka: dzieci piją za mało wody, a za dużo napojów słodzonych Z badań wynika, że aż 1/3 dzieci w wieku szkolnym nie lubi pić wody niegazowanej. Fot. Seattle Municipal Archives/Flickr(CC BY 2.0)

Woda niegazowana powinna stanowić 60-80 proc. wypijanych napojów. Dzieci w Polsce piją jej za mało, a za wiele słodkich napojów - mówiła w czwartek prof. Halina Weker z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie podczas debaty PAP „Woda i napoje a zdrowie dzieci".

O tym, co piją dzieci, w czwartek (16 czerwca) w Warszawie rozmawiają lekarze, dietetycy, psychologowie oraz przedstawiciele oświaty.

- W ciągu ostatniej doby 53 proc. dzieci piło wodę niegazowaną - powiedział Michał Rogowski z TNS Polska, przedstawiając wyniki raportu TNS Polska "Badania nawyków dotyczących nawodnienia i odżywiania wśród dzieci szkolnych w 1-6".

Badania opracowano na podstawie sondażu z maja 2016 r., przeprowadzonego na zlecenie Żywiec Zdrój SA. Z badań wynika, że aż 1/3 dzieci w wieku szkolnym nie lubi pić wody niegazowanej. Dzieci w badaniach deklarowały, że nie lubią wody, bo nie ma smaku i nie jest słodka, dlatego chętniej sięgają po inne napoje.

Prof. Halina Weker z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie skomentowała, że woda to główny składnik pokarmowy i uniwersalny rozpuszczalnik. Wymieniła, że dzieci najmłodsze powinny pić w ciągu doby 1,3 l płynów, norma dla dzieci w wieku przedszkolnym wynosi z kolei 1,6 l, a dla dzieci w wieku szkolnym - 1,9 l.

- To spożycie powinno być takie, by co najmniej 60-80 proc. stanowiła woda. Czy tak jest? Niekoniecznie - zaznaczyła. Zwróciła uwagę, że z badań TNS wynika, że woda stanowi zaledwie 20-23 proc. przyjmowanych płynów.

Woda jest uniwersalnym rozpuszczalnikiem - tłumaczyła prof. Weker. - Odpowiednie nawodnienie wpływa na nasz dobrostan - dzieci nie czują się zmęczone, lepiej się koncentrują, mają lepsze wyniki badań. I oczywiście woda jest optymalna - dodała.

Ekspert przyznała, że napoje takie jak herbata czy kompoty oczywiście mogą być uwzględnianie w diecie dzieci. Jednak "ilość dodanego cukru powinna zdecydowanie być zmniejszona albo w ogóle wykluczona. I to powinniśmy promować" - powiedziała.

Prof. Weker przypomniała o zaleceniach WHO, według których powinno się ograniczać w diecie cukry, sól, nasycone kwasy tłuszczowe i izomery trans kwasów tłuszczowych. - To, co jest źródłem nadmiaru cukru w naszej diecie, powinno być ograniczane i eliminowane - powiedziała.

Z kolei dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie zwracała uwagę, że czasem dziecko może być niesforne, rozdrażnione, rozproszone, czy może narzekać na bóle głowy. Zdaniem ekspertki niekiedy może to wynikać właśnie z pragnienia.

- Każda komórka wymaga wody. Brak wody będzie powodował różnego rodzaju problemy - zaznaczyła. Dodała, że już samo odczuwanie pragnienie sygnalizuje, że dana osoba jest nieodpowiednio nawodniona.

- Dziecko powinno mieć zawsze wodę w zasięgu wzroku - dodała prof. Weker.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH