Ekspert: dieta antynowotworowa - bez karkówki z grilla, z odrobiną alkoholu

Jedzenie warzyw i owoców chroni przed zachorowaniem na nowotwory, groźny jest tłuszcz przetworzony w wysokiej temperaturze, zaś niskoprocentowe alkohole w małych ilościach korzystnie wpływają na nasze zdrowie - informuje onkolog, prof. Sergiusz Nawrocki.

Jak podkreślił specjalista z Uniwersyteckiego Centrum Okulistyki i Onkologii w Katowicach, dieta antynowotworowa to jedno z budzących największe emocje zagadnień we współczesnej medycynie.

- Tylu różnic poglądów, zmieniających się często koncepcji nie ma chyba w żadnej dziedzinie dotyczącej codziennego życia. Jest tak dlatego, że bardzo trudno zweryfikować przy pomocy metod naukowych, jak dieta wpływa na ryzyko zachorowania, ewentualnie później na przebieg choroby - powiedział prof. Nawrocki.

Badania na ten temat mają zwykle charakter wstecznej analizy - ich uczestnicy wypełniają ankiety dotyczące tego, jak się odżywiają. Trudno jednak powiązać jednoznacznie ich dietę z zachorowaniami na różne choroby, bo oprócz jedzenia wpływa na to wiele innych czynników - środowiskowych i genetycznych.- 

- Co wiemy na pewno? Że są rzeczy szkodliwe w diecie, które powodują powstawanie w naszych zdrowych i prawidłowych komórkach zmian, mogących w perspektywie wielu lat prowadzić do choroby nowotworowej. To np. tłuszcze i białka zwierzęce przetwarzane termicznie w wysokich temperaturach. Jak usmażymy na grillu kawał karkówki, to fundujemy sobie dość dużą dawkę tzw. karcynogenów chemicznych, które powstają podczas smażenia karkówki z zawartych w niej tłuszczów i białek. Odżywiając się regularnie jedzeniem z grilla, mamy o wiele większe ryzyko zachorowania na raka jelita grubego, niż osoba, która takich pokarmów nie je. To jest udowodnione - podkreślił prof. Nawrocki.

Istnieje jednak druga grupa pokarmów, które zabezpieczają nas i niwelują do pewnego stopnia negatywne skutki innych. - Trudniej udowodnić, że coś chroni, niż, że szkodzi. Są jednak pośrednie dowody na to, że wszelkie kolorowe warzywa i owoce - marchew, sałata, truskawki, brokuły, jeżyny, maliny - mają ochronny albo nawet detoksykujący wpływ - mówił onkolog.

Okazuje się, że nie wszystkie powszechnie krytykowane używki są aż tak szkodliwe. - Są konkretne badania wskazujące, że kawa pita w rozsądnych ilościach - do 6 filiżanek dziennie - jest korzystna dla zdrowia, wpływa na przedłużenie życia. Co ciekawe, ta kawa może być bezkofeinowa, a więc tym dobroczynnym składnikiem nie jest kofeina, ale inne związki pochodzenia roślinnego, tzw. antyutleniacze. Nie trzeba więc walczyć z kawą - zapewnił prof. Nawrocki.

Wspomniał też przeprowadzony pod jego kierownictwem eksperyment podczas zajęć ze studentami. Pili oni kawę z kofeiną i bezkofeinową w różnych stężeniach i mierzyli sobie ciśnienie. Doświadczenie wykazało, że kawa spożywana przez młode, zdrowe osoby, bez chorób układu sercowo-naczyniowego, nie podnosi ciśnienia.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH