Eksperci: w produktach spożywczych jest coraz mniej tłuszczów trans FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

W ostatnich latach w wielu produktach spożywczych spadła zawartość niekorzystnych dla zdrowia tłuszczów trans, ale nadal są takie wyroby, w których jest ich zdecydowanie za dużo - powiedzieli we wtorek (11 lipca) w Warszawie eksperci Instytutu Żywności i Żywienia.

Specjaliści powołali się na własne badania 44 najczęściej sprzedawanych produktów tłuszczowych, czyli masła, miękkich margaryn kubkowych, miksów tłuszczowych oraz margaryn twardych lub tzw. kostek do pieczenia. Wyniki tych prac opublikowano w ramach kampanii edukacyjnej "Poznaj się na tłuszczach".

- Chcemy uwrażliwić konsumentów, jak również producentów, by zwracali większą uwagę na zawartość w produktach tłuszczów trans, które w każdej ilości są niekorzystne dla zdrowia i należy dążyć do maksymalnego wyeliminowania ich z codziennej diety - podkreślił dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ) w Warszawie prof. Mirosław Jarosz.

Ekspert kampanii prof. Hanna Mojska z IŻŻ wyjaśniła, że są dwa rodzaje tłuszczów trans. Jedne z nich są naturalnego pochodzenia i znajdują się w produktach pochodzenia zwierzęcego, czyli w mleku i jego przetworach oraz w mięsie. Drugi rodzaj tłuszczów trans, nazywanych również izomerami trans, występuje w margarynach i jest pochodzenia przemysłowego. Powstają w nich na skutek zastosowania procesów częściowego utwardzenia (uwodornienia) płynnych olejów roślinnych.

- O obydwu typach tłuszczów trans, bez względu na ich pochodzenie, z punktu widzenia zdrowia nie można nic dobrego powiedzieć - stwierdziła prof. Mojska. Przyznała jednak, że całkowicie nie można ich usunąć z diety i produktów spożywczych. Zgodnie z zaleceniami, izomerów trans przemysłowych nie powinno być więcej niż 2 proc. wszystkich tłuszczach znajdujących się w danym produkcie.

Z badań IŻŻ wynika, że w dostępnym na polskim rynku maśle jest od około 2 do około 3 proc. kwasów tłuszczowych trans. - W produktach mlecznych pochodzących od zwierząt przeżuwających, takich jak krowy, owce, nie można ich wyeliminować. Ich zawartość w maśle zmienia się w zależności od pasz stosowanych dokarmienia w ciągu roku i może się wahać od 1 do 8 proc. - wyjaśnia prof. Mojska.

Większe ilości izomerów trans znaleziono w tzw. miksach tłuszczowych, czyli takich, w których wykorzystuje się różnego rodzaje tłuszcze, zarówno pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego (może to być mieszanka masła z olejami roślinnymi lub margaryny z dodatkiem mleka).

W tych produktach było od około 1 do 5 proc. izomerów trans pośród wszystkich znajdujących się w nich tłuszczów. Przy czym w sześciu spośród 13 badanych próbek znajdowało się mniej niż 1 proc. tych kwasów tłuszczowych, w pozostałych siedmiu było więcej niż 1 proc., a tylko w jednej próbce aż 5 proc.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH