Mamy coraz lepszy system wsparcia i edukacji dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, brakuje jednak oferty dla dorosłych - przekonywali eksperci biorący udział w konferencji "Niepełnosprawność w rodzinie", zorganizowanej w środę (28 listopada) w Sejmie.

Konferencję zorganizowała wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka w ramach akcji "Sejm przyjazny kobietom".

Elżbieta Zakrzewska-Manterys ze Stowarzyszenia Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa "Bardziej Kochani" podkreśliła, że w Polsce jest coraz lepszy system opieki nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną, bardzo dobry jest też system edukacji. W jej opinii pokolenie obecnych 20-latków jest pierwszym tak gruntownie wykształconym, ale nie ma dla nich oferty po skończeniu szkoły, brakuje pomysłu na zapewnienie im dorosłego życia dobrej jakości.

Zofia Pągowska, szefowa Środowiskowego Domu Samopomocy w Warszawie, uznała, że wyjście ze szkoły jest kluczowym momentem w życiu osoby z niepełnosprawnością intelektualną.

- Przychodzą do nas młodzi ludzie z ambicjami, pomysłami, coraz lepszymi umiejętnościami. Ale nie mają zbyt wielu możliwości - mówiła.

Przypomniała, że obecnie funkcjonują dwa typy placówek dla dorosłych z niepełnosprawnością intelektualną - warsztaty terapii zajęciowej (WTZ) i środowiskowe domy samopomocy (ŚDS), które w praktyce nie różnią się zasadniczo poza sposobem finansowania (pierwsze przez PFRON, drugie przez wojewodów).

W zamyśle WTZ miały przygotowywać do zawodu, jednak w praktyce jest tak, że ludzie uczestniczą w nich nawet po kilkanaście lat, wiadomo też, że cześć osób nigdy nie będzie w stanie podjąć pracy. Często trafiają tam przypadkowo - bo akurat było miejsce, a nie było alternatywy.

Jej zdaniem jakimś rozwiązaniem jest system zatrudnienia wspomaganego - indywidualne przygotowywanie do pracy, pomoc w jej poszukiwaniu i wsparcie także po jej podjęciu. Takie poradnictwo prowadzone jest w ramach projektu Centrum DZWONI, dzięki któremu w ciągu pięciu lat udało się zatrudnić na otwartym rynku pracy w samej tylko stolicy 90 osób z niepełnosprawnością intelektualną.

Krzysztof Marciniak z Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym (PSOUU) zwrócił uwagę na problem z opieką nad osobami z niepełnosprawnością intelektualną, które straciły oparcie w rodzinie.

- To nasza największa bolączka: co będzie, gdy nas zabraknie? Państwo oferuje domy pomocy społecznej (DPS), ale - choć one się zmieniają i stają się coraz lepsze - są to zwykle duże placówki, nieodpowiednie dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Są też mieszkania chronione, ale w obecnej formie funkcjonują one w praktyce jak oddziały DPS-u - mówił.

Jego zdaniem alternatywą są mieszkania dla grupy osób. Dodał, że jego stowarzyszenie prowadzi 26 takich domów i mieszkań, z których korzysta blisko 500 osób. Pierwszy otwarto na warszawskim Żoliborzu, gdzie zamieszkało dziewięć osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH