PAP/Rynek Zdrowia | 18-05-2019 10:31

Efekt selfie: młodzi zwracają się do chirurgów plastycznych by poprawić nieistniejące wady

Młodzi ludzie padają często ofiarą tzw. efektu selfie i zwracają się do chirurgów z prośbą o korektę nieistniejących wad, które odkrywają, gdy robią sobie zdjęcia telefonem - mówiono podczas kongresu włoskiego stowarzyszenia medycyny estetycznej.

Fot. Shutterstock

Uczestnicy kongresu nie kryli zaniepokojenia tym zjawiskiem.

Znajdowanie rzekomych wad urody coraz bardziej według specjalistów charakteryzuje pokolenie osób, które nie rozstają się z telefonem komórkowym i robią sobie nieustannie selfie. Następnie obserwują fotografię i zgłaszają się do chirurgów plastycznych, by poprawić niedoskonałości, jakie dostrzegli.

Podczas obrad w Rzymie prezes stowarzyszenia medycyny estetycznej Emanuele Bartoletti powiedział relacjonując wyniki badań tej nowej tendencji: - Niektórzy pacjenci przychodzą do lekarza i proszą o poprawę nieistniejących nieestetycznych aspektów, jakie zobaczyli robiąc sobie selfie przy złym ujęciu i z perspektywą, która wypacza rysy twarzy. Tymczasem, jak dodał, tych rzekomych wad w ogóle nie ma.