Dziwne telefony do pogotowia ratunkowego

Niektórzy dzwonią pod nr 112 czy 999 w błahych sprawach i zmniejszają szanse ludzi rzeczywiście chorych. Dyspozytorzy w Centrum Powiadamiania Ratunkowego często przyjmują dość nietypowe zgłoszenia.

Dyspozytorzy przypominają, że takie lekkomyślne działanie to narażenie innych pacjentów, rzeczywiście tej pomocy potrzebujących.

Dla przykładu ratownicy medyczni opisują zdarzenie, do którego zostali wezwani:

"Wyjazd karetki na sygnale pod jeden z wrocławskich klubów. Poszkodowana stoi na ulicy z podejrzeniem, że "może mieć złamaną kość ogonową". Na miejscu okazało się, że uprawiała seks jednocześnie z dwoma mężczyznami".

Zdarza się, że wzywający specjalnie mnożą objawy, by mieć pewność, że pogotowie przyjedzie. Niektórzy przyznają się do tego wprost: "Sam nie pojadę do szpitala, bo karetką będzie szybciej i lepiej". Gdy dyspozytor zasugerował samodzielny przyjazd, "chory" do wywiadu medycznego dorzucił "silne bóle brzucha i trudności w poruszaniu się"

Więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH