Dysleksja - mają ją dzieci z dużych miast...

W 2002 roku w Polsce orzeczenie o specyficznych trudnościach z nauką pisania i czytania - nazywane dysleksją rozwojową - miało nieco ponad 7 proc. uczniów. Dziś to już nawet ok. 15 proc. dzieci. A do tego szybko przybywa rejonów, w których osób z tego typu problemami jest nawet dwa razy więcej.

W Krakowie już co czwarty uczeń ma orzeczenie dysleksji, we Wrocławiu - co piąty. W Warszawie dyslektyków jest najwięcej - ok. 30 proc. Ale wystarczy przejechać 100 km i problemu nie ma. Im mniejsza miejscowość, tym mniej dysleksji.

Z danych, które zebrała Gazeta Wyborcza w okręgowych komisjach egzaminacyjnych, wynika, że różnice między poszczególnymi powiatami są dziś ogromne. Najwięcej problemów szóstoklasiści mają w dużych miastach: Warszawa (29,8 proc.), Gdańsk (28,4 proc.), Kraków (26 proc.), Gorzów Wlkp. (22,4 proc.), Wrocław (21 proc.).

Im jednak dalej od stolicy danego województwa, tym mniej dysleksji. W powiatach 100 km od Warszawy liczba uczniów z problemami nie przekracza 5 proc. Ale co ważne, jest tak nie tylko na obszarach wiejskich - równie niski odsetek dyslektyków odnotowano np. w Radomiu.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH