Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 29-01-2017 17:35

Dr Biegański zmarł dokładnie 100 lat temu, 2017 będzie jego rokiem

Senat RP podjął uchwałę, by 2017 był Rokiem Władysława Biegańskiego. Okazją jest przede wszystkim 100. rocznica śmierci "częstochowskiego doktora", która wypada 29 stycznia.

Senat RP podjął uchwałę, by rok 2017 był Rokiem Biegańskiego. Fot. Archiwum

Jak informuje Gazeta Wyborcza, Władysław Biegański - lekarz z prowincjonalnej Częstochowy, która w jego czasach dopiero zaczęła się rozwijać - wyrobił sobie renomę sięgającą daleko poza miasto. Dr Juliusz Sętowski, szef Ośrodka Dokumentacji Dziejów Częstochowy przypomina, że 24-letni Władysław Biegański tuż po studiach medycznych praktykował w Rosji, w guberni kałuskiej.

Żył i pracował tam w prymitywnych warunkach, pozostawiony samemu sobie, bez możliwości konsultacji z doświadczonymi lekarzami. Zmuszony koniecznością, sam się dokształcał.

Potem szlifował wiedzę w klinikach uniwersyteckich Berlina, podpatrując metody diagnostyczne i lecznicze. A ponieważ chciał jak najwięcej skorzystać, na wykładach i zajęciach spędzał całe dnie. Odkrył w sobie zamiłowanie do pracy naukowej. Potrzeba stałego poszerzania wiedzy nie opuściła go nigdy, jednak odrzucał propozycje przeniesienia się do ośrodków akademickich.

W 1883 r. został lekarzem miejskim w Częstochowie, szefem szpitala i lekarzem na kolei. A potem lekarzem fabrycznym największych zakładów włókienniczych.

Biegański miał umysł światły i twórczy. Sam szukał rozwiązań problemów medycznych, a musimy pamiętać, że medycyna była jeszcze wtedy w powijakach - mówi z dr Beatą Zawadowicz, prezes Towarzystwa Lekarskiego Częstochowskiego, oddziału Polskiego Towarzystwa Lekarskiego. 

Więcej: www.czestochowa.wyborcza.pl