Do 21 kwietnia zakończy się identyfikacja ofiar smoleńskiej katastrofy? W trakcie trwania ceremonii żałobnych, tydzień po tragedii, 20 ciał ofiar pozostawało niezidentyfikowanych.

Na środę (21 kwietnia) rosyjscy specjaliści planują zakończenie badań DNA, prowadzonych w celu identyfikacji pozostałych 20 ciał katastrofy pod Smoleńskiem.

Taką informację podał naczelny prokurator wojskowy płk Krzysztof Parulski.

Parulski, który wciąż w Moskwie uczestniczy w czynnościach śledczych strony rosyjskiej, nie chciał szczegółowo wypowiadać się w tej sprawie. Powiedział, że nie wyklucza swego powrotu razem z pozostałymi ciałami oraz rzeczami należącymi do ofiar katastrofy.

W piątek (16 kwietnia) w zasadzie zakończono czynności dochodzeniowe bezpośrednio na miejscu katastrofy samolotu – podał Komitet Śledczy przy Prokuraturze Generalnej Rosji. Szef Komitetu Aleksandr Bastrykin zakomunikował, że jak dotąd zidentyfikowano ciała 76 ofiar katastrofy (które w kilku turach przewieziono do Polski). Trwają czynności mające na celu rozpoznanie i potwierdzenie tożsamości pozostałych 20 osób.

Strona rosyjska będzie „sukcesywnie i w miarę postępów śledztwa” przekazywać polskiej prokuraturze materiały swego śledztwa – zapewnił w piątek (16 kwietnia) Prokurator Generalny Rosji Jurij Czajka swego polskiego odpowiednika Andrzeja Seremeta.

Jeszcze w zeszłą sobotę (10 kwietnia) Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła własne śledztwo w sprawie „nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu TU-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP Lech Kaczyński oraz członkowie załogi”. Czynności śledztwa prowadzone są i w Polsce, i w Rosji.

Kilku polskich prokuratorów uczestniczyło w czynnościach prowadzonych przez prokuraturę rosyjską, m.in. w procesie identyfikacji zwłok, w pracach związanych z odczytywaniem zapisów z czarnych skrzynek oraz – co jest ewenementem – w przesłuchaniach świadków.

W Warszawie polscy prokuratorzy zabezpieczyli w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego oraz na lotnisku dokumentację lotu, dokumenty nt. załogi, komunikaty pogodowe. W ramach pomocy prawnej dla rosyjskiego śledztwa ABW zabezpieczała materiał porównawczy DNA oraz „inną dokumentację” niezbędną do identyfikacji ciał. W Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w Warszawie trwają badania czarnej skrzynki TU-154, tzw. rejestratora parametrów lotu. Zawartość tej skrzynki musi być przebadana w Polsce, bo jest to produkt polski i tylko u nas można ją odczytać.

Wiadomo, że w kilku ostatnich sekundach piloci wiedzieli, że się rozbiją. Zapis rozmów z czarnych skrzynek zostanie ujawniony; upublicznione nie zostaną tylko treści intymne (może to być np. przedśmiertna modlitwa pilota).

Jak mówił Gazecie Wyborczej płk Zbigniew Rzepa, prokurator wojskowy, który brał udział w czynnościach w Rosji, końcówka zapisu na taśmie „była dramatyczna”, ale nie chciał powiedzieć, czy pasażerowie wiedzieli, że maszyna uderzy o ziemię. Rzepa pytany, czy fragmenty rozmów z kabiny to rozmowy między pilotami, czy też między nimi a którymś z pasażerów, odparł, że są to „na pewno rozmowy samych pilotów”.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH