Dietetyk: żeby wigilia nie skończyła się bólem brzucha

Spróbujmy wszystkiego, ale po trochu. Nie jedzmy też cały czas. Rozłóżmy ucztowanie na 5-6 niedużych porcji - radzi w Kurierze Lubelskim dietetyk Karolina Czyrwik. - Dobrze nam zrobi także przerwa w jedzeniu i wspólny spacer - proponuje.

Dania na wigilijnym stole są bardzo ciężkostrawne, a nie jedząc cały dzień, będziemy mieli większy apetyt. Powstrzymywanie się od jedzenia sprawi, że nasz żołądek nie zareaguje dobrze na takie zachowanie.

Dlatego od rana starajmy się spożywać lekkie posiłki. A podczas kolacji spróbujmy wszystkiego po trochu, popijając tradycyjny kompot z suszu, który jest bardzo dobry na trawienie. Pomiędzy posiłkami warto także popijać miętę lub rumianek.

Do świątecznego menu powinniśmy także włączyć świeże warzywa i owoce - dodaje Karolina Czyrwik.

Więcej: www.kurierlubelski.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH