Dietetyk: dwa pierogi smakują tak samo jak trzydzieści Fot. Archiwum

Specjalistka w zakresie żywienia klinicznego, dr Anna Zmarzły radzi w rozmowie z PAP, by w czasie świąt nie objadać się, zrezygnować z soków i słodzonych napojów gazowanych, a dwie godziny po posiłku wyjść na rodzinny spacer.

Specjalistka przypomina, że choć jadłospis wigilijny jest postny, nie oznacza to, że kolacja jest niskokaloryczna. Podawane są makiełki, pierogi i uszka, zdarzają się panierowane ryby, ciasta. Te tradycyjne dania dla różnych regionów Polski są lepiej lub gorzej strawne w zależności od tego, jak je przygotują gospodynie i jakich składników użyją. Wiadomo, że duże ilości suszonych grzybów czy kiszonej kapusty są ciężkostrawne. Ryba jest lekkostrawna, ale gotowana, parowana lub w galarecie; będzie ciężkostrawna, gdy ją usmażymy, czy doprawimy znaczną ilością octu. Ciasta mogą być ciężkie - z kremem lub lekkie - z owocami.

- W pozostałe dni świąt dominują mięsa, pasztety, bigosy. Przede wszystkim jednak zjada się tego wszystkiego za dużo. Kolacje, śniadania, obiady rodzinne trwają wiele godzin. Za długo siedzimy za stołem - co też jest problemem - podkreśla.

- Jeśli czujemy sytość, nie sięgajmy już po jedzenie, które jest na stole, tylko dlatego, że tam stoi. Godzinę lub dwie po posiłku można wyjść na rodzinny spacer, a nie tylko siedzieć przed telewizorem. Można zrezygnować z soków lub coli - niekoniecznie z ulubionego barszczu z uszkami. Można znaleźć złoty środek, ale święta zawsze pozostaną świętami i będą związane z "występkiem" dietetycznym - mówi dietetyk.

Dodaje, że na ostre dyżury internistyczne trafia w okresie świąt więcej pacjentów z dolegliwościami pokarmowymi, np. dotyczącymi zapalenia żołądka, trzustki, pęcherzyka żółciowego. Wynika to z faktu, że często objadamy się potrawami tłustymi i ciężkostrawnymi, których nie jemy przez wiele tygodni.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH