Aktywność społeczna jest tak samo ważna dla podtrzymania zdrowia człowieka, jak sport, dieta lub leki. Do wniosku takiego doszli naukowcy brytyjscy i australijscy, których wyniki badań opublikował londyński dziennik Daily Express.

Według naukowców, aktywne kontakty i działania w ramach różnych grup oraz organizacji społecznych przyczyniają się do obniżenia ryzyka zawału serca, udaru, a nawet grypy.

Gazeta omawia wyniki badań prof. Jolandy Getten z australijskiego Uniwersytetu Queensland, według których pasjonujące rozmowy przy stole, w tym także w restauracjach i kawiarniach, zwiększają aktywność pracy mózgu, co w bardzo korzystny sposób wpływa na zdrowie.

- Ustaliliśmy, jak ważną sprawą jest znajdowanie się w grupie społecznej i identyfikowanie się z jakimś konkretnym kolektywem - podkreśliła Getten.

Jej zdaniem, liczne choroby, przede wszystkim o charakterze psychicznym, są następstwem braku pozytywnych kontaktów człowieka. - Szczególną wartość ma przy tym przyjaźń między ludźmi - podkreśliła profesor.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH