Czy sprawa Charliego Garda otworzyła puszkę pandory? Od dawna żaden przypadek medyczny nie wzbudził takich emocji na całym świecie Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Choroba i śmierć nieuleczalnie chorego Charliego Garda, niespełna rocznego chłopca z Wielkiej Brytanii, skłoniła do międzynarodowej dyskusji o kierunek rozwoju współczesnej medycyny. Dzięki jej osiągnięciom jesteśmy w stanie bardzo długo podtrzymywać funkcje życiowe, ale nie zawsze oznacza to zgodność z łacińską maksymą "primum non nocere".

Od dawna żaden przypadek medyczny nie wzbudził takich emocji na całym świecie jak historia nieuleczalnie chorego Charliego Garda - informuje Radio Zet.

Z jednej strony o jego prawo do życia walczyli - nie licząc tłumów protestujacych na ulicach - rodzice, amerykański prezydent, a nawet sam papież Franciszek; z drugiej zarówno lekarze, jak i sądy różnych instancji optowały za prawem chłopca do przerwania cierpienia i godnej śmierci.

Czytaj więcej: Wielka Brytania: nie żyje 11-miesięczny Charlie Gard

Maksyma "po pierwsze nie szkodzić" w przypadku Charliego Garda nabrała zupełnie nowego wymiaru i mocno podzieliła gorliwych obrońców prawa do życia i zwolenników prawa do godnej śmierci.

Więcej: www.radiozet.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH