Cuda w medycynie? Zdarzają się dzięki nadziei, woli życia i "temu czemuś poza naszą percepcją" Na zdjęciu Adaś, którego udało się wyprowadzić z głębokiej hipotermii. Nieznany jest na świecie przypadek innego równie wychłodzonego pacjenta, którego udało się uratować Fot. Archiwum

Okres świąteczno-noworoczny to czas, gdy my, lekarze, nabieramy pokory i uświadamiajmy sobie, jak życie potrafi zaskakiwać. To czas, kiedy, dostajemy życzenia od pacjentów, którzy wbrew diagnozie, która nie dawała żadnej nadziei, wrócili do zdrowia. Takie ozdrowienia to dowód, że nigdy nie wolno tracić nadziei - mówi dr Janusz Meder, prezes Polskiej Unii Onkologii.

Dr Meder nie ukrywa, że spotyka się z takimi przypadkami. - Dlatego nigdy nie odważyłbym się powiedzieć choremu, na ile szacuję jego szanse na wyleczenie lub przeżycie. Bo wiem, że natura potrafi zaskakiwać. Każdy rok, który chory żyje wbrew temu, co nam, lekarzom mogłoby się wydawać, to taki właśnie cud. Nie jesteśmy bogami i musimy pamiętać, że nie wolno nam wyrokować o kresie ludzkiego życia - podkreśla specjalista.

Jak przyznaje, najgorsze co może zrobić lekarz w rozmowie z pacjentem, to zabić w nim nadzieję. - Oczywiście chory musi znać stan swojego zdrowia, mieć świadomość swoich szans, ale tych nie wolno nigdy przekreślać. Trzeba zawsze pamiętać o osobach, którym udało się wyjść z beznadziejnej sytuacji. I na to chciałbym wyczulić młodych lekarzy, którzy niekiedy podchodzą do chorego jak do przypadku statystycznego - mówi dr Meder.

Gdy natura robi nam psikusa
O tym, że "cuda" w medycynie wciąż się zdarzają przekonuje także dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. - Osobiście spotkałem się z przypadkiem ozdrowienia chorego z nowotworem, którego stan zdrowia poprawił się w takim stopniu, że trudno było to wyjaśnić specjalistom. Dla mnie osobiście takie medyczne cuda to jednak przypadki operacji dzieci w łonie matki i wygrana o życie przedwcześnie narodzonych - zaznacza dr Sutkowski.

Takim "cudownym" wcześniakiem jest Lilianka, która przyszła na świat 13 lutego 2019 r. w 22. tygodniu ciąży w szpitalu w Gryfinie. Jej wiek określany był jako "poza granicami możliwości przeżycia". Dziewczynka jednak żyje.

- Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że te cuda są możliwe dzięki postępowi technologicznemu, zastosowaniu nowych metod leczenia. Tyle tylko, do sukcesu terapeutycznego nie wystarczy żadna chociażby najnowocześniejsza aparatura, czy lek. Do tego potrzebna jest wola życia pacjenta i to coś co jest poza naszą percepcją. To sprawia, że w życiu nie ma dwóch takich samych przypadków, a każdy przebieg choroby, nawet tej samej, może być całkiem inny - dodaje.

Doktor Sutkowski zwraca uwagę, że oczywiście część "cudów" w medycynie to efekt braku naszej wiedzy, która się zmienia i systematycznie rozwija. - Postęp sprawia, że wiele przypadków ozdrowień potrafimy z czasem wyjaśnić. Kiedy zaczynałem swoją praktykę, badanie USG było rzadkością, dziś jest ono powszechne i dzięki temu zmieniły się możliwości diagnostyczne - mamy mniej błędnych rozpoznań i skuteczniej leczymy chorych - mówi.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.