Co ankietowane sądzą o dostępności pigułki "dzień po"? Zwolenniczkami pigułek tylko na receptę było 13,93 proc. ankietowanych kobiet. Fot. PTWP

Z ankiety przeprowadzonej przez portal eFarmaceuta.pl wśród 2254 respondentek wynika, że pigułka "dzień po" powinna być dostępna bez recepty - tak odpowiedziało ponad 80 proc. pytanych kobiet.

Ankieta była głosem w publicznej dyskusji dotyczącym dopuszczalności stosowania pigułki "dzień po".

Np. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia w zgłoszonym projekcie domaga się umieszczenia w kodeksie karnym nowy artykuł, w myśl którego "kto wytwarza, wprowadza do obrotu, reklamuje, zbywa lub nieodpłatnie udostępnia środek o działaniu poronnym lub antynidacyjnym, podlega karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2" - przypomina portal.

Działanie antynidacyjne oznacza taką reakcję organizmu kobiety na lek, która nie pozwala na zagnieżdżenie się zarodka w błonie śluzowej macicy. A zatem projekt przewiduje całkowitą delegalizację antykoncepcji awaryjnej, popularnie zwanej „pigułką po”.

Tymczasem wiele osób uważa, że tego typu środki powinny być dostępne w aptece bez recepty. Zgodnie z wynikami ankiety portalu eFarmaceuta.pl 81,59 proc. respondentek jest właśnie takiego zdania. Zwolenniczkami pigułek tylko na receptę było 13,93 proc. ankietowanych, a ich całkowity zakaz jest zgodny z opinią zaledwie 2,8 proc. pytanych - podaje wydawca portalu w informacji dla mediów.

Ankietowane w przeważającej większości są również przywiązane do swoich dotychczasowych metod planowania rodziny. Dla 70 proc. z nich nawet zmiana przepisów prawa nie będzie wystarczającą barierą do rezygnacji ze sprawdzonych środków.

Gotowość do podporządkowania się regulacjom i zmiany środków na takie, które akurat będą dostępne, deklaruje natomiast 19,59 proc. respondentek.

Autorzy ankiety zostawili przy tym pytaniu możliwość udzielenia własnej odpowiedzi – innej niż sugerowane. Skorzystało z tego 7,7 proc. ankietowanych, które wyraziły swoją opinię o m.in. potencjalnej konieczności sprowadzania antykoncepcji zza granicy lub nawet emigracji, jeśli przepisy mocno się zaostrzą.

W tej grupie znalazły się również kobiety, które deklarują stosowanie metod planowania rodziny zwyczajowo nazywanych naturalnymi. Ostatnią część grupy, która udzieliła innych odpowiedzi było grono kobiet, które przyjmują tabletki hormonalne ze względów leczniczych.

- To niezwykle istotna grupa - zwraca uwagę dr Artur Owczarek, członek zarządu spółki eFarmaceuta, będącej właścicielem portalu. - Nie można o nich zapominać, a ich szczególna sytuacja musi koniecznie zostać uwzględniona w tworzonych przepisach - uważa.

Co zaskakujące, wśród kobiet aktualnie nie stosujących antykoncepcji przeważa pogląd, zgodnie z którym antykoncepcja awaryjna powinna być dostępna w aptekach bez recepty.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH