W sobotę (6 czerwca) w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie pod opieką psychologów bawiło się ponad sto chorych dzieci, razem ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi.
Wśród nich był mały Adrian z Katowic. Jak mówi Jolanta Pawlikiewicz, mama chłopca, dziecko cierpi na kilka uciążliwych schorzeń, boi się tłumu i gwaru. Zabrała go do zoo, aby oswajał się z ludźmi, bo zwierzęta już zdążył polubić.
- W przedszkolu chętnie chodzi na dogoterapię - mówi mama. Chłpiec przełamał strach, kiedy jedna z opiekunek zwierząt przyniosła mu półtoramiesięczną kózkę. Chłopiec ma problemy z mówieniem. Taki kontakt ze zwierzętami i np. naśladowanie ich głosów, ułatwia uczenie się kontaktów ze światem.
- Kontakt z przyrodą ma duże znaczenie terapeutyczne - podkreślają Justyna Dubiel i Magdalena Janowska, psychologowie kliniczni z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Po raz pierwszy nasze Śląski Ogród Zoologiczny wzięł udział w ogólnoeuropejskiej akcji „Wieczór marzeń w zoo”. Właśnie wczoraj w całej Europie w zoo bawiły się chore dzieci. W Chorzowie nie brakowało atrakcji. Były zabawy, ognisko i kiełbaski, włoskie lody – informuje Dziennik Zachodni.
Czytaj więcej: chore dzieci | Justyna Dubiel | Śląski Ogród Zoologiczny w Chorzowie | Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka | Jolanta Pawlikiewicz | Magdalena Janowska | | święto dzieci | ogólnoeuropejska akcja
MZ przypomina o konsekwencjach ustawy o działalności leczniczej