Chiny: trędowaci wciąż żyją poza społeczeństwem W ośrodku wolontariusze opiekują się ok. 50 pacjentami Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W ośrodku rehabilitacji trędowatych w Yaxi na południu Chin wspierani przez Kościół katolicki wolontariusze opiekują się ok. 50 pacjentami. Chorzy nie są już zamykani w leprozoriach, jednak deformacje ciała często uniemożliwiają im powrót do społeczeństwa.

Ukryta w lesie, 50 kilometrów na południe od najbliższego miasta, osada w Yaxi w prowincji Guangdong składa się z kilkudziesięciu domów. W środku wioski, pomiędzy bananowcami i kępami bambusa, stoi kościół, zbudowany w 1928 roku przez misjonarzy. Od utworzenia ChRL w 1949 roku ośrodek w Yaxi oficjalnie kontrolowany jest przez państwo.

Dawniej w wiosce mieszkało kilkuset pacjentów, teraz jest ich około 50. Wielu z nich choroba pozbawiła nóg i poruszają się na wózkach albo dzięki protezom.

Podobnych ośrodków jest w Chinach 57, ale ten w Yaxi jest szczególny. To tutaj szkoleni są wolontariusze, którzy następnie jadą dalej, by pomagać trędowatym w innych miejscach kraju. Ośrodek szkoli też chińskich lekarzy,

W pomoc trędowatym w Chinach zaangażowanych jest wiele organizacji katolickich, m.in. jezuicki instytut Casa Ricci, franciszkanie i kamilianie, jak również Kościoły protestanckie.

Niegdyś trędowatych w Chinach, jak i na całym świecie, zamykano w koloniach, z dala od społeczeństwa, gdyż była to jedyna pewna metoda uniknięcia kolejnych zarażeń. Od połowy lat 80., gdy upowszechniła się wieloskładnikowa terapia trądu, chorych nie trzyma się już w izolacji, gdyż po podaniu leków nie zarażają innych. Często wywołane trądem deformacje ciała są jednak na tyle widoczne, że powrót do społeczeństwa byłby dla nich zbyt trudny.

W jednym z budynków w Yaxi mieści się warsztat, w którym mistrz Chen i jego pomocnik, Mały Song, wytwarzają protezy nóg. Mistrz Chen, który sam stracił nogę z powodu trądu, wspomina w rozmowie z PAP, że 10 lat temu nauczył się wykonywać protezy od wolontariusza z Niemiec. Teraz razem z Małym Songiem wykonują 80-100 protez rocznie i rozprowadzają je za darmo wśród pacjentów w całym kraju. Każda proteza robiona jest na miarę konkretnej osoby, do której ma trafić.

Według oficjalnych danych w 2016 roku w Chinach wykryto ok. 1,2 tys. nowych przypadków trądu. Zdaniem osób pracujących z trędowatymi, w rzeczywistości może ich być dwa razy więcej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że dzięki wieloskładnikowej terapii liczba cierpiących na trąd na całym świecie spadła z 5,2 mln w 1985 roku do nieco ponad 176 tys. w roku 2015. Choć trąd jest uleczalny, często pozostawia po sobie nieodwracalne zwyrodnienia tkanek.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH