Chińscy eksperci radzą, jak zwalczać wściekliznę; tam umierają ludzie Szczepionych na wściekliznę jest zaledwie od 10 do 20 proc. chińskich psów. Fot. archiwum

W Europie zarażenia wścieklizną wynikają głównie z kontaktów z dziko żyjącymi zwierzętami. Natomiast w Chinach nosicielami są w przeważającej większości psy (od 85 do 95 proc.), za pozostałe przypadki wścieklizny u ludzi odpowiadają koty oraz inne zwierzęta domowe.

Według najnowszych informacji co roku na świecie na wściekliznę umiera 60 tys. osób. Ponad połowa z nich to dzieci poniżej 15. roku życia.

Według Światowej Organizacji Zdrowia w samych Chinach na wściekliznę co roku umiera od 2 do 3 tys. osób.

Eksperci podejrzewają, że dane te mogą być zaniżone, ponieważ na prowincjach, gdzie najczęściej dochodzi do takich przypadków, nie ma wystarczającej diagnostyki pozwalającej stwierdzić wściekliznę, a ciała są kremowane, co uniemożliwia autopsję.

W 2009 r. aż 80 proc. wszystkich szczepionek zastosowanych na świecie - było wykorzystywanych w Chinach, co oznacza ok. 16-18 mln dawek. Po zarażeniu lekarze przepisują średnio pięć zastrzyków po 80 juanów każdy jako podstawową terapię.

Psy w Chinach muszą być co roku szczepione. Lek podawany jest za darmo, jeżeli zwierzę jest zarejestrowane. Problemem pozostają jednak wysokie opłaty rejestracyjne co sprawia, że szczepionych na wściekliznę jest zaledwie od 10 do 20 proc. chińskich psów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH