gp24.pl/Rynek Zdrowia | 20-02-2011 14:18

Bytów: nikt nie pyta, szpital (już) woli odpowiedzieć

Szpital Powiatu Bytowskiego Sp. z oo. w Bytowie wydał oświadczenie w sprawie martwej ciąży pacjentki z Miastka, choć nikt o ten dramat oficjalnie nie pytał.

W oświadczeniu, którego fragment przytacza Głos Pomorza, czytamy, że w szpitalu wykonany został zabieg; podczas niego lekarz wydobył martwy płód. Po zabiegu pacjentka została umieszczona w pojedynczej sali i otoczona opieką.

Oświadczenie zostało przedstawione podczas konferencji prasowej.

Dziennik zaznacza, że nie było skargi na szpital, organy ścigania też nie zainteresowały się sprawą.

Wyprzedzające działania szpitala w zakresie komunikacji społecznej – jak tłumaczy gazeta – to skutek wcześniejszych tragicznych wydarzeń (przypadek śmierci noworodka i niewyjaśniona śmierć pacjenta zakładu opiekuńczo-leczniczego – wypadł albo wyskoczył przez okno), które były szeroko komentowane przez mieszkańców.

Więcej: www.gp24.pl