Zdjęcie

Rany postrzłowe, brak zmiany pościeli po przyjęciu nowego pacjenta do szpitala, przepełnione szpitale, wysoki odsetek zakażeń – to realia opieki medycznej w Strefie Gazy, okupowanej i kontrolowanej przez wojska izraelskie - pisze Gazeta Wyborcza.

- Tamtejszy lekarz nie ma takich możliwości diagnostycznych jak u nas, nie przebada pacjenta od stóp do głów tomografem, musi więc dłużej z nim rozmawiać, nawiązać kontakt, bazować na wiedzy i doświadczeniu. Przeraziło mnie, że na chorych powyżej 60 lat lekarze machają ręką, bo nie opłaca się w nich inwestować. Szokuje też wielodzietność. Rodzina, która ma piętnaścioro dzieci, to norma. Palestyńczycy mówią, że dzieci to ich tajna broń przeciw Izraelowi, jak żołnierze zabiją jednego, to oni mają czterech nowych – opowiada gazecie Katarzyna Gieryn.

Nagrodzone zdjęcie „Zamiast horyzontu“, to obraz muru, który oddziela Strefę Gazy od Egiptu, blokując de facto dostęp tych ziem od reszty świata. Dzieci oswajają mur wykorzystując go do malowania.

Katarzyna Gieryn, studentka IV roku na wydziale lekarskim UMK Collegium Medicum w Bydgoszczy wzięła udział w projekcie organizowanym przez międzynarodowe stowarzyszenie studentów medycyny IFMSA oraz organizację International Physicians for the Prevention of Nuclear War. Ta ostatnia skupia lekarzy i studentów medycyny. Umożliwia wyjazdy na tereny objęte konfliktem zbrojnym, by można było obserwować status społeczny i zdrowotny osób, które tam żyją.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH