Mięso skażone wąglikiem trafiło do bułgarskich sklepów. Jedna osoba zmarła. Aresztowano cztery osoby, w tym właściciela zakładu, w którym je przetwarzano.

Bułgarski resort zdrowia informował już wcześniej o śmierci 53-letniego mężczyzny ze wsi Młada Gwardia niedaleko Warny. Według resortu zmarł on po zarażeniu się od chorej krowy.

Jak jednak ustalono, nie zważając na chorobę zwierzęcia mężczyzna je zabił, a mięso sprzedał zakładowi w warneńskiej dzielnicy Asparuchowo. Część skażonej wołowiny spożyło ponad 20 mieszkańców wsi, którzy obecnie leczą się antybiotykami.

W poniedziałek we wsi z powodu wąglika padła kolejna krowa. Władze weterynaryjne przystąpiły do szczepienia bydła w wiosce, ich właścicielom zakazano wyprowadzania krów poza gospodarstwa. Decyzji o zniszczeniu hodowli jednak nie podjęto.

Naczelnik administracyjny regionu warneńskiego Stojan Pasew zwołał w środę (22 lipca) wieczorem nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego w związku z niebezpiecznym rozprzestrzenianiem się zarazy.

Władze próbują ustalić, do których konkretnie obiektów trafiło skażone mięso. Według wstępnych danych kiełbasy mogły trafić do sieci handlowej w Warnie, Dobriczu i Białej.

Wąglik (Bacillus anthracis) to groźna, zwykle śmiertelna choroba zakaźna zwierząt domowych. Przenosi się na człowieka i może doprowadzić do zakażeń skóry, przewodu pokarmowego i płuc, a następnie śmierci.

Bakterie wąglika mogą być wykorzystane jako broń biologiczna i są uważane za jedno z najpoważniejszych zagrożeń bioterrorystycznych.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH