Bukiel: po co była zmiana na stanowisku ministra zdrowia? Fot. archiwum

Jeżeli nowy minister zdrowia będzie funkcjonował w tych samych kleszczach finansowych, co poprzedni to nie zrobi nic ponad to, co mógł zrobić minister Radziwiłł. Po co zatem była ta zmiana? - pisze Krzysztof Bukiel przew. ZG OZZL w komentarzu na stronie Związku.

Premier nie podał powodów odwołania ministra Radziwiłła. Niektórzy twierdzą, że ostatecznym powodem odwołania ministra był nierozwiązany konflikt z rezydentami, a nowy minister będzie potrafił to zrobić.

"Zastanówmy się jednak co więcej mógł zrobić minister Radziwiłł niż zrobił w tym konflikcie. Czy miał rezydentów pobić, zamknąć w więzieniu, przekupić stanowiskami, może zastraszyć czymś? Bo przecież nie mógł spełnić ich podstawowego postulatu i warunku niezbędnego aby zakończyli swoje protestowanie - nie mógł spowodować aby nakłady na publiczną ochronę zdrowia wzrosły do 6,8% PKB w ciągu 4 lat, a przynajmniej aby wzrosły do poziomu „minimum minimorum”, jak to określił prezes PiS" - pisze Krzysztof Bukiel.

Dodaje: "Spełnienie tego postulatu zależy bowiem od rządu, nie od ministra zdrowia. Wiedzieli zresztą o tym rezydenci, kierując wielokrotnie apele do kolejnych premierów rządu PiS. Z ministrem zdrowia spotykali się jedynie z powodu swojego dobrego wychowania i aby nie sprawiać wrażenia, że go nie szanują".

Jeżeli nowy minister zdrowia będzie funkcjonował w tych samych kleszczach finansowych, co poprzedni to nie zrobi nic ponad to, co mógł zrobić minister Radziwiłł. Po co zatem była ta zmiana? - dopytuje Bukiel.

Więcej: www.ozzl.org.pl

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH