Ożywioną dyskusję w Wielkiej Brytanii spowodowała tragedia 60-letniego mężczyzny, który zmarł na raka gardła. Pracujący w publicznym szpitalu lekarz z Hiszpanii odesłał go do domu, doradzając płyn do płukania na złagodzenie bólu.
Brytyjczycy zastanawiają się, czy kwalifikacje przyjezdnych lekarzy są odpowiednio weryfikowane. Lekarze z zagranicy często nie mówią wystarczająco dobrze po angielsku, a mimo to zatrudniani są przez NHS (National Health Service) na kontrakty krótkoterminowe - relacjonuje portal Onet.pl, powołując się na Sunday Times.
Rodzina zmarłego 60-latka otrzymała pięciocyfrowe odszkodowanie i przeprosiny od NHS. Obecnie po raz pierwszy bliscy mężczyzny opowiedzieli o sprawie publicznie.
Więcej: www.onet.pl
Czytaj więcej: Wielka Brytania | błąd medyczny | polscy lekarze za granicą
Prof. Siemionow o technologiach, które rewolucjonizują transplantologię