62-letni alpinista z Białegostoku przeszedł 10 lat temu częściowe usunięcie jelita grubego. Zdobył już wiele szczytów, teraz chce wejść na ten najwyższy.

Jerzy Truchanowicz po górach wspina się od czterdziestu dwóch lat, od trzynastu – jako niepełnosprawny. Trzy razy był w Andach, dwa razy zdobył szczyt Aconcagua (6962 m n.p.m.) – najwyższy wierzchołek obu Ameryk. Zmierzył się z górami Patagonii, po Andach chodził pięć miesięcy po skomplikowanym złamaniu nogi. Teraz przyszedł czas na Mount Everest.

Dla wielu taka sytuacja to „koniec świata” – ucieczka w izolację, unikanie ludzi, zamknięcia się w sobie. Dla niego wyzwanie, które podjął i wygrywa.

Niezależnie od pogody w ciągu tygodnia musi pokonać 200 kilometrów. Ćwiczy na siłowni by później wytrzymać trudy górskiej wspinaczki. Gdy wraca z gór spotyka się z innymi chorymi, dając im nadzieję, że można pokonać trudności.

Wyprawa na Mount Everest potrwa dwa miesiące. Organizuje ją sam, łącznie z poszukiwaniem sponsorów. Na miejscu dołączy do innych alpinistów z Czech, Wlk. Brytanii, USA. Ale tylko on będzie musiał wymieniać stomijny worek w temperaturze minus 30 stopni Celsjusza.

Więcej: www.tvp.info.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH