Białostocka poczekalnia komisariatu zamieniła się w salę porodową. Dwie dzielne policjantki zastąpiły lekarzy i odebrały poród.

36-letnia mieszkanka dzielnicy Dojlidy przyszła z mężem do komisariatu w sprawie córki. Była w zaawansowanej ciąży. W pewnym momencie poinformowała dyżurnego, że zaczyna rodzić. Natychmiast na miejsce wezwano karetkę.

Akcja porodowa okazała się bardzo szybka, liczyła się każda minuta. Dlatego też z pomocą rodzącej ruszyły dwie policjantki białostockiego komisariatu.

Sierżant Aniela Kurzyna, która jest ratownikiem medycznym, z pomocą post. Ewy Pawłowskiej i męża kobiety, zaczęła odbierać proód. Okazało się, że kobiety mogą sobie nie poradzić z przyjęciem na świat noworodka, ponieważ pępowina zaplątała się wokół szyjki dziecka.

Dzielne funkcjonariuszki rozwiązały jednak ten problem. Dzięki ich pomocy kobieta urodziła zdrowe dziecko.

Pępowinę odcięła własnoręcznie sierż. Aniela Kurzyna. Pogotowie, które przyjechało na miejsce, przewiozło matkę z córeczką do szpitala.

Zdaniem lekarza poród odebrany został fachowo.

Noworodek jest już siódmym dzieckiem szczęśliwych rodziców, a zarazem trzecią dziewczynką w tej rodzinie. Maleństwo waży 1900 g i na razie trafiło do inkubatora.

Komendant policji w Białymstoku postanowił wyróżnić obie policjantki za wzorowe podejście do obowiązku niesienia pomocy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH