Będzie petycja o dostęp do metod planowania rodziny Podpisujący petycję chcą wsparcia państwa dla planowania rodziny "bez względu na opcję światopoglądową". Fot. Shutterstock

Ponad 500 podpisów pod petycją do rządu i parlamentarzystów z żądaniem m.in. pełnego dostępu do metod planowania rodziny zebrali przed południem w poniedziałek (24 października) wolontariusze przed wejściem do stacji metra Centrum w Warszawie. Zbiórka to jeden z punktów tzw. II Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

"Żądamy pełnego dostępu do metod planowania rodziny, zgodnego z naszym sumieniem i życiowymi wyborami, a także wsparcia państwa bez względu na opcję światopoglądową" - zapisano w petycji.

W petycji określono w 11 głównych żądań, m.in. ścigania seksistowskich wypowiedzi, krajowego programu wsparcia in vitro i świeckiego państwa. Podpisy w Warszawie będą zbierane do godz. 18. Podobne akcje i protesty zaplanowano też w wielu miejscach w kraju.

- Podczas niedzielnego protestu w dwie godziny zebraliśmy 2,8 tys. podpisów. W poniedziałek od rana mamy 500, ale co chwilę ktoś podchodzi - powiedział Maciej Bajkowski, który przed metrem z kilkoma innymi osobami zachęcał przechodniów do podpisywania się na listach.

W niedzielę przed Sejmem oprócz petycji z żądaniami, odczytano także odezwę Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, która w poniedziałek ma zostać przedstawiona partiom parlamentarnym i rządowi. 

Poniedziałkowe protesty nazwano II Ogólnopolskim Strajkiem Kobiet; pierwszy odbył się 3 października i nazwany był "czarnym protestem" lub "czarnym poniedziałkiem".

Protest był odpowiedzią na decyzję Sejmu, który 23 września odrzucił projekt liberalizujący przepisy aborcyjne, a do dalszych prac w komisji skierował projekt przewidujący całkowity zakaz i penalizację przerywania ciąży. On także 6 października został odrzucony. Jednocześnie rząd zaproponował program wsparcia dla rodzin w trudnej sytuacji, m.in. tych, które wychowują dzieci z niepełnosprawnościami.

Kobiety postanowiły zaprotestować ponownie, m.in. po wypowiedziach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w wywiadach nie wykluczył zmian w obecnym prawie dotyczących aborcji ze względu na stan płodu, a szczególnie zespół Downa.

Zmiany - zastrzegł - muszą być odpowiednio przygotowane. - Będziemy dążyli do tego, by aborcji w Polsce było dużo mniej niż w tej chwili - mówił. Lider PiS mówił o konieczności "realnej pomocy" ze środków publicznych w przypadku ciąż bardzo trudnych, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki oraz ciąż, które są wynikiem przestępstwa.

Jarosław Kaczyński zastrzegł, "ale oczywiście i tutaj przymusu zastosować nie można, można zastosować perswazję, i to delikatną, bez presji.

W wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika "wSieci" prezydent Andrzej Duda powiedział, że jest przeciwny jakiejkolwiek formie karania kobiet. - Jednocześnie jestem zdania, że dzieci z zespołem Downa lub inną niepełnosprawnością powinny być zdecydowanie chronione. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - mówił.

Dodał: - Dziś tzw. kompromis aborcyjny ich nie chroni. Ale tu potrzebne są też odpowiednie programy społeczne wspierające kobiety w trudnej ciąży i rodziny wychowujące dzieci dotknięte niepełnosprawnością. Wiem, że pani minister (rodziny Elżbieta) Rafalska nad tymi kwestiami pracuje.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH