Bartosz Arłukowicz o starcie z ostatniego miejsca na liście: to duże wyzwanie Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz Fot. PTWP

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz (PO), rozpoczynając oficjalnie w niedzielę kampanię w Szczecinie w swym okręgu wyborczym, podkreślił, że start z ostatniego miejsca listy jest dla niego trudnym wyzwaniem.

Arłukowicz stracił stanowisko w rządzie w czerwcu br. w związku z ujawnieniem akt ze śledztwa ws. tzw. afery podsłuchowej.

- Pierwszy raz staruję z ostatniego, 24 miejsca. To trudne wyzwanie, ale ja wyzwań się nie boję - powiedział dziennikarzom polityk, który cztery lata temu otwierał listę Platformy w okręgu szczecińskim.

- W partii są pewne procedury, zarówno powiat, jak i region zdecydowały, że powinienem startować z pierwszego miejsca. Potem ta decyzja uległa zmianie. Nie była to moja decyzja, ale ja ją akceptuję - podkreślił.

Nie odpowiedział natomiast na pytanie, czy premier Ewa Kopacz wyjawiła mu powody tej zmiany. - Nie pytałem i nie komentuję publicznie rozmów przeprowadzanych w cztery oczy z premierem rządu - zaznaczył.

Indagowany, co się znajduje na taśmie, na której jakoby miał być nagrany, odparł, że wie z mediów, że prokuratura zakończyła postępowanie w tej sprawie i skierował z pytaniami właśnie do niej.

Arłukowicz zapowiedział, że jego tegoroczna kampania wyborcza będzie podobna do poprzednich - będzie przebiegać wśród ludzi. Zamierza odwiedzić większość miast w regionie.

Przedstawił swój komitet honorowy, który - jak mówił - towarzyszy mu do lat "w podróży wyborczej".

Przedstawił obecnych na konferencji prasowej członków swego honorowego komitetu wyborczego. - To Adam maszynista, Alicja przedsiębiorca, pani Jadzia, z którą od lat pracujemy razem, Grzegorz spawacz, Monika mama trojga dzieci, roczna Ulka, siedmioletnia Wiktoria, Teresa emerytka" - wymieniał.

Utrata przez Arłukowicza miejsca w rządzie była konsekwencją tzw. afery podsłuchowej związanej z nielegalnym nagrywaniem i podsłuchiwaniem prywatnych rozmów ministrów i polityków PO, które odbywały się w warszawskich restauracjach od lipca 2013 r., a upublicznione zostały latem 2014 roku w mediach.

Z funkcji w rządzie zrezygnowały osoby, które - jak mówiła premier - "pojawiają się na taśmach". Arłukowicz był jedną z nich.

Dotychczas nie pojawiły się stenogramy czy publikacje nagrań rozmów, w których uczestniczyłby Arłukowicz. Media donosiły, że Arłukowicz był częstym gościem jednej z restauracji, w której dokonywano podsłuchów i nagrywano rozmowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.