Autor reportaży: teraz wstyd mi, że jechałem na SOR z pierdołami Paweł Kapusta, autor książki ''Agonia. Lekarze i pacjenci w stanie krytycznym''. Fot. Materiały prasowe

Moja książka nie ma wzbudzać litości czy miłości wobec personelu medycznego. Nie jestem też idiotą, wiem, że nie zmieni systemu. Uważam jednak, że może zmienić świadomość. Przykładem jest szpitalny oddział ratunkowy - mówi Paweł Kapusta, autor zbioru reportaży ''Agonia. Lekarze i pacjenci w stanie krytycznym''.

Rynek Zdrowia: Pana reportaż o pracy ratowników medycznych zatytułowany "Trudno kogoś ratować, gdy życie rozlewa się po podłodze i kapie z piątego piętra na czwarte'' odbił się szerokim echem. W samej Wirtualnej Polsce przeczytało go ponad milion ludzi. Teraz dołączają do nich kolejne tysiące czytające książkę ''Agonia'', w której zamieszczony jest ten tekst.

Paweł Kapusta: Nie spodziewałem się aż tak gigantycznego odzewu. Byłem zaskoczony, że tak wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jak wygląda praca i życie ratowników medycznych. To był dla nich szok. Chyba tak należy określić sytuację, w której po opublikowaniu reportażu w Internecie, tysiące ludzie podawało dalej ten tekst na Facebooku, Twitterze z komentarzami, że nie wiedziałem, że tak jest, nie zdawałem sobie sprawy albo wiedziałem, że jest ciężko, ale nie aż tak.

To chyba też trochę dlatego, że pewnymi tematami jesteśmy zmęczeni. Permanentnie słyszymy, że pielęgniarki, ratownicy medyczni, rezydenci walczą o polepszenie warunków pracy i podwyższenie pensji. Osobom, które nie mają z tym środowiskiem nic wspólnego uwaga się wyłącza, bo to się nie zmienia od lat. Zaskoczeniem było też to, że z reguły czytelnicy artykułu dzielą się na dwa obozy - tu był jeden odbiór: bardzo pozytywny. Odebrałem dziesiątki wiadomości na Facebooku oraz telefonów z podziękowaniami, że o tym napisałem.

- Bardzo nośna jest historia jednego z bohaterów tego reportażu, Daniela, ratownika medycznego, który zarabia na kontrakcie 14 zł netto za godzinę swojej ciężkiej pracy, a po niej pracuje jeszcze w kawiarni, żeby związać koniec z końcem. ''Robiąc kawę, jedyne ryzyko, jakie podejmuje to popsucie wzoru serduszka na spienionym mleku. W karetce błędna decyzja może zabić pacjenta''. Ten przykład bardzo przemawiał do wyobraźni, mówiono o nim w mediach, było oburzenie, a potem...

- Po publikacji temat był szeroko dyskutowany, przez chwilę łudziłem się nawet, że ktoś się pochyli nad problemem. Jest on jednak zbyt duży, by jeden tekst zmienił rzeczywistość. A rzeczywistość jest taka, że Daniel, o którym pisałem, został przez system wypchnięty do Anglii. Gdy widziałem się z nim ostatnio, z zachwytem opowiadał o warunkach pracy ratownika medycznego na Wyspach. Zarabia kilka razy więcej, jest zatrudniony w jednym miejscu, na etacie. Mówił też o szacunku z jakim spotyka się na co dzień, o gestach sympatii, gdy pojawia się gdzieś w stroju ratownika.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.