Angielski pacjent: co polski lekarz powinien o nim wiedzieć? Fot. Archiwum RZ

Obecnie na Wyspach Brytyjskich pracuje ok. 2,3 tys. polskich lekarzy. W kraju nie ma chyba specjalisty, który choć raz nie myślałby, żeby do nich dołączyć i zarabiać w funtach. W bilansie plusów i minusów pracy w Wielkiej Brytanii nie uwzględniają jednak barier kulturowych i mentalnych w relacjach z pacjentem, którego przyjdzie im leczyć.

Pacjenci są różni. Polscy bez większych zahamowań opowiadają o dolegliwościach (z wyjątkiem zazwyczaj zamkniętych w sobie pacjentów onkologicznych). Przesiadując w poczekalniach mają gwarancję systemu, że na pogaduchy o zdrowiu i niedomogach ochrony zdrowia będą mieli dużo czasu. Gdy już wejdą do gabinetu, lekarz musi wyłowić z ich słowotoku to, co istotne i tak formułować pytania, żeby błyskawicznie zorientować, co może być przyczyną choroby. Czas go goni, do dyspozycji ma zazwyczaj kilkanaście minut.

W Wlk. Brytanii lekarz rodzinny czasu ma niewiele więcej. Dysponuje jednak personelem pomocniczym. Towarzyszy mu np. pielęgniarka, która zbiera informacje o pacjencie i jest w stanie zadzwonić nawet do apteki, żeby upewnić się, czy na pewno wykupił zaordynowane leki. Recepty są elektroniczne. Lekarze nie muszą znać nawet kodów ICD (Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych), muszą za to szybko postawić diagnozę. Per saldo bardziej efektywnie wykorzystują czas, mają go więcej dla pacjenta.

Ale to tylko różnice w organizacji pracy. Są ważniejsze. Jeśli polski lekarz chciałby bazować na polskich doświadczeniach przy leczeniu Anglika - przepadnie. To zupełnie inni ludzie.

W dokumentach zaskoczeń nie ma
Lektura oficjalnych dokumentów General Medical Council (odpowiednik naszej NRL, decyduje o wpisaniu na listę lekarzy dopuszczonych do praktykowania zawodu) nie pomoże zrozumieć angielskiego pacjenta.

GMC w przewodniku dla lekarzy z kwietnia 2013 r. wyjaśnia, w jaki sposób tworzyć partnerskie relacje z chorym. Mowa jest o tym, że trzeba go wysłuchać, uwzględnić poprzedni i obecny stan zdrowia, jak również styl życia i przekonania. ”Ważne jest, aby pacjent był z lekarzem jak najszczerszy i otwarty wobec niego. Przed wizytą warto zanotować kilka informacji i wziąć kartkę ze sobą, aby nie pominąć niczego ważnego, co pomoże lekarzowi zrozumieć stan pacjenta” - doradza GMC.

O znaczeniu, jakie nadaje się dobrym relacjom z pacjentami świadczy zalecenie poddania się przez lekarza corocznej procedurze oceny, ”która ma na celu przegląd i analizę jego pracy oraz identyfikację obszarów wymagających poprawy i rozwinięcia. Nie rzadziej niż co pięć lat lekarz musi uzyskać oficjalne informacje zwrotne i opinie od swoich pacjentów. Mogą mu w tym pomóc poprzez uczciwe, rzetelne wypełnienie kwestionariuszy i ankiet”.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH