Amazonki podsumowują 20-lecie spotkań w Częstochowie Profilaktyka raka piersi jest w Polsce rozwinięta, a Amazonki pełnią w niej ważną rolę. Fot. Fotolia

Coroczne spotkania to nasza manifestacja radości: działają, jak najlepsza pigułka - mówiły w piątek (6 października) Amazonki świętujące w Częstochowie 20-lecie tamtejszych spotkań swego środowiska. Nie ma nic lepszego, jak mocna psychika - akcentowały.

Amazonki z całego kraju przyciągnął do Częstochowy jubileusz 20-lecia tamtejszego stowarzyszenia Amazonek, ale też m.in. podsumowanie ogólnopolskiej kampanii "Jest jak jest. Sprawna ja!" Poznańskiego Stowarzyszenia Amazonki - mającej pomagać w przywracaniu i utrzymaniu sprawności fizycznej Amazonek.

- Te coroczne spotkania to nasza manifestacja radości, pokazywania że nasza wspólnota daje nam wsparcie nie tylko sobie nawzajem, ale też daje świadectwo na zewnątrz, że można chorobę leczyć - mówiła przed wieczornym spotkaniem w Filharmonii Częstochowskiej prezes Federacji Stowarzyszeń Amazonek Krystyna Wechmann.

- Te spotkania to ogromne wsparcie, bo jeśli widzimy się po roku zdrowe, znowu uśmiechnięte, znowu z rokiem za sobą, to niesamowita radość - to jak najlepsza pigułka. Bo nie ma nic lepszego, jak mocna psychika - podkreśliła.

Zaznaczyła, że idąc w sobotę przez Częstochowę w marszu nordic walking rzesza Amazonek z kijkami da świadectwo, że z rakiem można wygrywać, że choroba to "nie jest koniec świata". 

- Te 20 lat spotkań pokazuje nam, że powinnyśmy się cieszyć i cieszymy się z każdego dnia, dziękujemy, że jesteśmy. Na Jasnej Górze jest chyba jedyne takie miejsce, gdzie możemy się spotkać - i odliczyć, bo trzeba pamiętać, że my się odliczamy - wskazała prezes stowarzyszenia Częstochowskie Amazonki Elżbieta Markowska.

Szefowa konfederacji stowarzyszeń Amazonek zaznaczyła przy tym, że Amazonki nie są tylko organizacją samopomocową. - Bo w samopomocowych chodzi o to, by być zdrową, a tu się spotykamy i są nas tysiące. Gdy patrzę z jasnogórskiego szczytu na całą rzeszę Amazonek, to mi tak serce rośnie, że nadal chce się wymyślać, co można robić dla siebie i dla innych - podkreśliła.

Wskazała przy tym na ważną rolę biorącej w udział w piątkowych uroczystościach pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy, która jest ambasadorką walki z rakiem piersi.

- Udało się panią prezydentową przekonać; dała nam deklarację wspierania nas w każdym momencie. To nam otwiera drzwi do decydentów, do lepszego zaopiekowania się w tych sekcjach systemowych, gdzie jeszcze są braki - uznała Wechmann.

Podsumowując kampanię "Sprawna ja" zaznaczyła, że chodziło o pokazanie w środowisku i na zewnątrz, że z zaawansowanym raku piersi można pracować, być leczoną i być w tym procesie partnerką lekarza. - To pokazywanie społeczności zmiany postaw wobec niepełnosprawnych, bo nasza niepełnosprawność nie jest widoczna - przypomniała.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH