8 marca: apel do premier o debatę na temat dobrostanu kobiet W środę z okazji Dnia Kobiet odbywa się Strajk Kobiet - organizowane są demonstracje, marsze, pikiety, happeningi. Fot. archiwum

Działania premier Beaty Szydło nie skupiają się na codziennym dobrostanie polskich kobiet oraz ich zdrowiu - zarzuciły w liście skierowanym do szefowej rządu działaczki Protestu Kobiet.

- Chcemy przekazać naczelnej kobiecie naszego kraju, życzenia z okazji święta kobiet, (...) przy okazji zadając jej szereg pytań, na które - liczymy, że jednak dostaniemy odpowiedź - powiedziała na briefingu przed KPRM Ewa Borguńska z grupy Protest Kobiet. - Zdajemy sobie sprawę, że ona nie będzie łatwa i dajemy pani premier ustawowy termin - dodała.

Borguńska odczytała list skierowany do premier Szydło, w którym zarzucono jej, że jej działania nie skupiają się na codziennym dobrostanie polskich kobiet oraz ich zdrowiu. "Działania Pani rządu silnie wskazują na to, że jego celem jest realizowane poprzez małe, często pozaustawowe kroki, ubezwłasnowolnienie i upodlenie kobiet" - czytamy w piśmie feministek.

W tym kontekście kobiety wskazują m.in. na rezygnację państwa z systemowego finansowania przesiewowych badań profilaktycznych, mających na celu wczesne wykrywanie raka szyjki macicy i piersi.

Chcą też m.in. wiedzieć, czemu ma służyć ograniczenie dostępności antykoncepcyjnych pigułek "dzień po". Pytają o brak finansowania profesjonalnych organizacji, od lat wspierających lub udzielających pomocy ofiarom przemocy oraz jaki ma cel wykluczenie z programu 500 plus samotnych matek z jednym dzieckiem.

Dopytują, jakie rząd zamierza podjąć kroki, aby przepisy obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. nie były "bezkarnie łamane przez lekarzy w całym kraju".

"Jaka logika przyświeca wycofaniu się państwa polskiego ze wspierania przyrostu naturalnego przy wykorzystaniu procedur in vitro?" - pytają kobiety Beatę Szydło. Dopytują także o zagwarantowanie osobom samotnie wychowującym dzieci zasądzonych alimentów, oraz o rozwiązania w kwestii zabezpieczenia emerytalnego kobiet, ale także mężczyzn, którzy są zmuszeni do ograniczenia pracy zawodowej.

"Wzywamy do podjęcia rzeczowej debaty społecznej i politycznej na temat sytuacji kobiet w Polsce, która prowadzić będzie do wprowadzenia rozwiązań systemowych, mających na celu poprawę tej sytuacji" - zaapelowały działaczki Protestu Kobiet.

Poza listem kobiety przekazały upominki dla premier Szydło, wśród których - jak powiedziała Borguńska - znalazły się okaleczone lalki i inne maskotki symbolizujące dzieci, do których rodzenia - jak uważają przedstawicielki Protestu Kobiet - większość parlamentarna usiłuje nakłonić kobiety. W liście podkreślono, że to również metaforyczne "dowody" na to, że prawo antyprzemocowe w Polsce nie działa.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH