Przed 665 laty, w październiku 1347 r., do portu w Messynie na Sycylii dobiły genueńskie galery, na których znajdowały się osoby zarażone nieznaną wówczas chorobą. Zapoczątkowało to największą w dziejach epidemię, która do 1352 r. zabiła prawie co trzeciego Europejczyka - dżumę.

Pierwsze ślady tej choroby pojawiły się już w latach 20. XIV w. w Mongolii. Następnie zaraza przedostała się do Chin, które pustoszyła od 1331 do 1353 r. W tym samym czasie zbierała śmiertelne żniwo w Kirgizji. W 1345 r. trafiła na Krym. 

Po przybyciu do Messyny zainfekowani żeglarze umierali w cierpieniach. Mieli typowe objawy zarażenia chorobą zakaźną: złe samopoczucie, ogólne osłabienie, dreszcze, silny kaszel, wysoką gorączkę, stany zapalne, wymioty krwią, na ich ciele pojawiły się zgorzele - czarne plamy powstające na skutek obumierania tkanek (to od nich właśnie powstało określenie "czarna śmierć"). Po kilku dniach od zarażenia chory umierał. 

Czarna śmierć nie była tylko fenomenem europejskim, miała charakter pandemiczny - uśmierciła ogółem ok. 30-40 proc. muzułmanów zamieszkujących Lewant i Afrykę Północną. Trafiła m.in. do Aleksandrii, Kairu i Tunisu, powodowała śmierć w Antiochii i Damaszku.  

Ówcześni lekarze rozprzestrzenieniu się zarazy próbowali zapobiegać m.in. zalecając kropienie octem znajdujących się w ciągłym obiegu listów i monet, rozpalanie ognisk na rogach ulic, dezynfekcję osób i ich mienia za pomocą siarki. Na ulice wychodzono w profilaktycznych maskach w kształcie głowy ptaka - w ich przedniej części umieszczano wonne specyfiki, które miały chronić przed zarażeniem. 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH