5 lat temu ratyfikowano Konwencję o prawach osób niepełnosprawnych Fot. Flickr/Honza Soukup (CC BY 2.0).jpg

Sytuacja osób niepełnosprawnych w Polsce w ostatnich latach poprawiła się, ale napotykają one jeszcze na wiele barier - mówili uczestnicy konferencji zorganizowanej na KUL z okazji 5. rocznicy ratyfikacji przez Polskę Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych.

"Ratyfikacja przez Polskę Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych przyczyniła się do doskonalenia i lepszego wdrożenia przepisów dotyczących osób niepełnosprawnych. Zapewnia to lepszą realizację ich praw i stałą poprawę sytuacji" - napisał w liście do uczestników konferencji w Lublinie pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Krzysztof Michałkiewicz.

Na pozytywne zmiany, jakie dokonały się ostatnich latach wskazywał dyrektor Biura Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób niepełnosprawnych Mirosław Przewoźnik. Podkreślił, m.in. że w latach 90-tych w Polsce nie było warsztatów terapii zajęciowej czy środowiskowych domów samopomocy, a obecnie takich warsztatów jest ponad 700 i korzysta z nich 26 tys. osób, natomiast z zajęć w prawie 800 środowiskowych domach samopomocy - 28 tys. osób.

- Jesteśmy w drodze do pewnego celu. (…) Jeszcze wiele instytucji jest niedostępnych architektonicznie, są braki w możliwości pełnego uczestnictwa w edukacji przez osoby niepełnosprawne. Wiele z tego, co jest barierą w dostępności, mobilności, edukacji tkwi w świadomości społeczeństwa, ale i samych osób niepełnosprawnych, które czasem nie wierzą w swoje siły, a je mają - powiedział Przewoźnik dziennikarzom.

Dla Rafała Mikołajczyka, który od 14 lat porusza się na wózku, pracuje jako prawnik i wyczynowo trenuje parakolarstwo - choć Konwencja zmieniła wiele na lepsze np. w zakresie dostępności niepełnosprawnych do rynku pracy czy szkolnictwa wyższego, to jednak pozostaje nieraz tylko dokumentem dotyczącym stanowienia prawa. - Bardzo ważne są te dokumenty, ale nam potrzeba działań praktycznych, wyobraźni na co dzień, niszczenia barier tych codziennych, najprostszych - powiedział.

Jego zdaniem, bariery architektoniczne, przeszkody dnia codziennego, są do pokonania, ale wiele zależy od otwartości ludzi, bo "największe bariery są w naszych głowach". - Brakuje komunikacji. Jeśli obydwie strony będą ze sobą rozmawiały, a nie podchodziły do problemów w sposób roszczeniowy, to może dojść do pewnego konsensusu.(…) Im więcej osób niepełnosprawnych aktywnych pojawia się w społeczeństwie, tym ludzie, zwłaszcza te lokalne grupy, lepiej ich odbierają - dodał Mikołajczyk.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH