10 lat audiodeskrypcji w Polsce: większa dostępność instytucji kultury dla niewidomych 10 lat audiodeskrypcji w Polsce. Fot. Archiwum

Audiodeskrypcja zwiększyła dostępność instytucji kultury dla osób z dysfunkcją wzroku, większa jest też świadomość potrzeb tych osób - uważają pionierzy tej techniki w naszym kraju. Mija właśnie 10 lat od pierwszych prób z audiodeskrypcją w Polsce.

Audiodeskrypcja polega na opisywaniu przez lektora (bez własnej interpretacji i komentarza) wizualnej warstwy dzieła, np. obrazu, zabytku czy tego, co się dzieje np. między dialogami w filmie lub spektaklu teatralnym. W ten sposób przekazywane są takie informacje, jak język ciała, wyraz twarzy, przebieg akcji, sceneria czy kostiumy.

W niedzielę mija dokładnie 10 lat od pierwszego w Polsce pokazu filmu z audiodeskrypcją. Odbył się on 27 listopada 2006 roku w kinie "Pokój" w Białymstoku. Wyświetlono wówczas "Statystów" Michała Kwiecińskiego, a w pokazie uczestniczyło ok. 30 osób niewidomych i niedowidzących.

Od tamtej pory zmieniło się bardzo wiele - powiedział PAP Tomasz Strzymiński, który kierownictwo białostockiego kina (już nie istniejącego) namówił wtedy do nietypowego pokazu i mobilizował środowisko niewidomych do przyjścia na seans.

Wspólnie z Barbarą Szymańską, dwa lata po tym pokazie Strzymiński założył Fundację Audiodeskrypcja. W rozmowie z PAP podkreślił, że od tego czasu m.in. stworzono audiodeskrypcję do ponad stu filmów, przeszkolono ok. 1,2 tys. osób z tworzenia audiodeskrypcji, a dzięki zastosowaniu tej techniki - udostępniono osobom niewidomym kilkadziesiąt instytucji kulturalnych w całym kraju - muzeów, galerii, teatrów, kin i oper.

Zaznaczył przy tym, że audiodeskrypcja obecna jest też w internecie, na festiwalach, metodą tą opisywane są widowiska sportowe.

- Audiodeskrypcja dała ogrom dostępnych instytucji i materiałów, dzięki czemu osoby niewidzące i niedowidzące mogą sprawdzić, czy chcą uczestniczyć w kulturze, czego wcześniej doświadczyć raczej nie mogły. Mają też świadomość, że mogą w tej kulturze uczestniczyć. To duży krok, aby te osoby mogły wyjść z domu, dyskutować o sztuce czy filmie - powiedział PAP Strzymiński.

Ważną kwestią jest też - jak zauważył - zwiększenie świadomości ludzi pracujących w instytucjach kultury i tworzących sztukę, na potrzeby osób niewidzących. Mówił, że w muzeach coraz częściej można przyjść np. na oprowadzanie z audiodeskrypcją po ekspozycji, kina organizują specjalne seanse, audiodeskrypcja dostępna jest też w telewizji publicznej.

Strzymiński powiedział, że bardzo ważnym krokiem w popularyzowaniu audiodeskrypcji była ustawa medialna z 2009 roku, w której znalazł się zapis o zwróceniu uwagi na pełniejszy dostęp do oferty mediów osób z upośledzeniem wzroku lub słuchu. W ustawie znalazła się też definicja audiodeskrypcji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH