Ta akcja już jest sukcesem: policzyli się z rakiem i chcą o tym głośno mówić

  • Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia
  • 18-05-2010 05:56

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia podkreśliła, że w wielu środowiskach poruszanie tematu chorób nowotworowych wciąż uchodzi za niestosowne i często pada pytanie: Dlaczego rozmawiamy o czymś tak smutnym?

– Tabu dotyczy też kontaktów z chorymi. Bardzo często nie rozmawia się z nimi z obawy, że trzeba to robić w jakiś szczególny sposób. Tymczasem jeśli na raka choruje np. koleżanka z pracy, wystarczy kilka zdań komunikatu: wiem, co się dzieje, jestem z Tobą, czy chcesz o tym porozmawiać? To sygnały świadczące o dawaniu wsparcia, otwartości na kontakt, ale jednocześnie uwalniające od obowiązku rozmowy, jeśli chora osoba nie chce tego, a może nie chcieć – wyjaśnia dr Adamczak.

Podkreśla przy tym, że do rozmowy o raku często nie są przygotowani nawet sami lekarze.

– Studia w niewielkim zakresie przygotowują lekarzy do komunikowania się z chorymi, a każdy pacjent, również ten onkologiczny, oczekuje od lekarza przede wszystkim wyczerpującej informacji, co się dzieje i co można z tym zrobić. W ten sposób chory nabiera zaufania do lekarza i znajduje w nim oparcie – zaznacza psycholog.

Szczerze i bez zadęcia
W opinii dr Małgorzaty Adamczak akcja pokazała wszystkim, że o raku można rozmawiać, że można się głośno cieszyć z wyzdrowienia, a o samych zmaganiach z chorobą mówić szczerze i bez zadęcia.

– Nie chodzi o to, by popadać w drugą skrajność i banalizować temat raka, bo to również nie jest dobre. Należy traktować go jak poważnego przeciwnika i wyzwanie do mobilizacji, do troski o siebie, po to, żeby nie ułatwiać chorobie życia – wyjaśnia dr Adamczak.

Internauci, którzy zalogowali się na stronie www.policzmysie.pl nazywali raka „skorupiakiem”, radzili, by myśleć o sobie jako o zdrowej osobie z przejściowymi problemami, wizualizować sobie kolejne szczęśliwe lata zdrowia i życia. Pisali o tym, że choroba odmieniła ich życie... na lepsze. Nauczyła cieszyć się każdym dniem, pokazała, jak ważna jest rodzina, wsparcie przyjaciół, dała siłę do podejmowania wyzwań i spełniania marzeń.

Ponad 10 tysięcy anonimowych osób dało świadectwo, że leczenie raka przynosi efekty i to długotrwałe: 20-, 30-letnie. O wygranej walce z rakiem nie boją się też mówić osoby publiczne.

Pisarka Krystyna Kofta, przyznała, że choć wiedziała, jak ważna jest profilaktyka i firmowała akcję badań swoją twarzą, sama się nie badała... Kamil Durczok, publicznie wyznał, że ma raka i prowadził programy nawet, gdy na skutek chemioterapii stracił włosy.  Irena Santor, u której raka piersi wykryto 10 lat temu, w kwietniu 2010 r. została twarzą kampanii Amazonek „Życie po mastektomii”.

Oni też policzyli się z rakiem.

  • Strona:
  • «
  • 1
  • 2

Czytaj więcej:    akcja edukacyjna |  choroba nowotworowa |  portal społecznościowy |  profilaktyka przeciwnowotworowa |  leczenie raka |  kampania społeczna |  Dariusz Godlewski |  akcja policzmysie.pl |  Ośrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu |  Małgorzata Adamczak |  artykuły onkologia

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia