O uznaniu ich za takie decydowało zastosowanie do oceny ekonomicznej leku wspomnianej jednostki QALY (quality-adjusted life year). Leki nawet nie zbliżyły się do progu opłacalności wyznaczonego według kryteriów QALY. Ponieważ jednak preparaty są dostępne dla pacjentów w innych krajach, m.in. we Francji, decyzja NICE (brytyjski odpowiednik naszej AOTM) znalazła się w ogniu krytyki.
QALY tak, ale z rozsądkiem
Pod jej wpływem NICE wydał dodatkowe zalecenia, w których sugerował możliwość skorygowania i podwyższenia progu opłacalności terapii. Uznano, że w pewnych przypadkach rok uzyskany pod koniec życia jest wart więcej niż wyceniony w QALY.
Prezes Matusewicz podkreśla, że dyskusja o stosowaniu QALY i podwyższeniu progu opłacalności do innej wartości trwa i jest otwarta. AOTM nadal posługuje się wytycznymi WHO, według których QALY wynosi trzykrotność polskiego PKB na jednego mieszkańca.
Jednocześnie prezes przypomina, że o pozytywnej rekomendacji do finansowania decyduje przede wszystkim skuteczność i bezpieczeństwo. Dlatego niektóre terapie były oceniane pozytywnie, mimo wysokich kosztów: – Kiedy jednak terapia jest wybitnie droga, zostaje oceniona negatywnie lub rekomenduje się podjęcie negocjacji cenowych – zaznacza Wojciech Matusewicz.
Czytaj więcej: Wojciech Matusewicz | Agencja Oceny Technologii Medycznych | rak nerki | rekomendacje AOTM | bevacizumab (Avastin) | QALY | rekomendacje Rady Konsultacyjnej AOTM | artykuły onkologia
MZ przypomina o konsekwencjach ustawy o działalności leczniczej
dla reszty-NIE MA...
ot co..