– I robimy to, bo innego wyjścia nie mamy. Są organizowane po kosztach. Stąd w niektórych regionach w kraju odbywają się tylko raz do roku, bo niewielu jest zapaleńców, którzy podejmują się inicjatyw, które ledwo wychodzą na zero. Jednocześnie potrzeba takich szkoleń jest wielka – podkreśla dr Pyszkowska.
Przepisy nierealne
Podobnego oporu materii medycyna i opieka paliatywna doświadcza też w wielu innych aspektach: przy refundacji leków w leczeniu bólu, czy nierealnych i bezpodstawnych wymaganiach zakupu sprzętu, które pojawiają się przy warunkach kontraktowania świadczeń w zakresie specjalistycznej opieki paliatywnej, która obejmuje krańcowo cierpiących chorych u kresu życia. Lekarze i pielęgniarki opiekującą się chorymi terminalnymi pracują w wyjątkowych warunkach. Zmagają się z ich cieżką chorobą, ze stresem i cierpieniem, czyniąc wszystko, by ulżyć im w bólu; towarzyszą do końca ich dni...
Tymczasem, zdaniem dr Pyszkowskiej, powstaje absurdalny przepis, wymagający, żeby chory lub jego opiekun pisemnie potwierdzili, że pojawił się u nich z wizytą lekarz. Albo pielęgniarka.
– Ktoś, kto to wymyślił, absolutnie nie ma pojęcia o realiach. Nie wie, że niejednokrotnie chory jest na granicy świadomości, totalnie osłabiony, niezdolny nawet unieść ręki – wyjaśnia dr Pyszkowska. – Kto wtedy za niego podpisuje? Sąsiadka, która go dogląda, a może szwagier, który wpadł z wizytą? Bo przepis wcale nie zakłada, że ma być to opiekun prawny. W jakim świetle taki przepis stawia nas, lekarzy i pielęgniarki opieki paliatywnej? Jako tych, którzy chcą wyłudzić pieniądze za godziny przy chorym?
Brak jest wciąż myślenia o opiece i medycynie paliatywnej jako o specjalistycznej opiece medycznej.
– O wielu sprawach ich dotyczących decydują urzędnicy, którzy nawet i zwracają się do nas o specjalistyczne konsultacje, ale, jak pokazuje życie, nie korzystają z nich – mówi z żalem dr Pyszkowska.
Kiedy to się zmieni?
Czytaj więcej: hospicjum | opieka hospicyjna | Polskie Towarzystwo Medycyny Paliatywnej | Jadwiga Pyszkowska | medycyna paliatywna | NZOZ | Jolanta Stokłosa | Waldemar Micewski
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel