W stwardnieniu rozsianym leczenie trzeba wdrażać jak najszybciej Wskazaniem do podjęcia wczesnego leczenia w SM jest też niekorzystne duża ilość zmian w obrazie rezonansu magnetycznego. Fot. PTWP

- Najważniejszą rzeczą dla wszystkich chorych na SM jest rozpoczęcie wczesnego leczenia. Szybkie wdrożenie terapii zwiększa szansę na spowolnienie postępu choroby, a co się z tym wiąże, na opóźnienie postępu niesprawności - podkreślają neurolodzy.

Prof. Zdzisław Maciejek, neurolog w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką SP ZOZ w Bydgoszczy wyjaśnia, że kiedy lekarz spotyka się z nowo zdiagnozowanym pacjentem i zastanawia się nad wdrożeniem u niego leczenia zawsze powinien myśleć długofalowo.

Wczesne leczenie
Dodaje też, że niezmiernie ważne jest to, aby leczenie zostało wdrożone jak najszybciej. Z dostępnych na świecie badań wynika jasno, że im wcześniej zostanie zastosowane, tym większa szansa na spowolnienie przebiegu choroby.

Jeżeli chodzi o badania kilkunastoletnie, to dotyczą one leczenia interferonem-beta 1 a. Wynika z nich jednoznacznie, że prawie 91 proc. chorych leczonych tym lekiem, którzy podlegali obserwacji, po 10 latach nie przekraczało 4 stopnie niepełnosprawności w skali EDSS (z ang. Expanded Disability Status Scale, w Polsce znana pod nazwą - Rozszerzona Skala Niewydolności Ruchowej).

W tym badaniu, wg skali DSS 79 proc. chorych było poniżej 3 stopni niepełnosprawności. Także osoby, które miały mniej ognisk zapalnych - a ich liczba jest mniejsza, jeśli są skutecznie leczeni - po dziesięciu latach od postawienia rozpoznania osiągały mniejszy stopień niepełnosprawności. To wszystko potwierdza sens wczesnego leczenia - wyjaśnia prof. Maciejek.

I dodaje: - Wiemy już, co uzasadnia zastosowania wczesnego leczenia. Jest to przede wszystkim wczesny okres choroby, gdzie dominuje proces zapalny i zwyrodnieniowy, a aktywność rezonansu występuje 7-10 razy częściej niż aktywność kliniczna. Wskazaniem są też częste rzuty choroby, powyżej dwóch na rok oraz niekorzystne rokowanie i duża ilość zmian w obrazie rezonansu magnetycznego.

- W przypadku postaci wysoce aktywnej leczenie powinno zaczynać się od terapii indukcyjnej. Lekiem z wyboru powinien być natalizumab, a rozpoczęcie leczenia powinno nastąpić tak szybko, jak jest to możliwe - podkreśla prof. Maciejek.

Punkt krytyczny - odsunięty w czasie
Z takim twierdzeniem zgadza się prof. Hans Peter Hartung z Kliniki Neurologii w Heinrich-Heine-Universität Düsseldorf, który przytacza kolejne badania wskazujące na zyski wynikające z wczesnego wdrożenia terapii.

Francuzi przeprowadzili badania, które dotyczyło pacjentów, którzy osiągnęli 3 punkt w skali EDSS. Wynika z nich, że na początku choroby występuje zróżnicowanie w chorowaniu i postępie niepełnosprawności u chorych. Może nastąpić pogorszenie albo polepszenie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH