W Śląskiem zbadano, czy stres przyczynia się do zaburzeń pamięci Szybkie tempo życia, wysoki poziom stresu, problemy osobiste oraz depresja okazały się wiodącymi czynnikami, które przyczyniły się do zaburzeń pamięci. Fot. Fotolia

72 proc. przebadanych mieszkańców woj. śląskiego cierpiało na zaburzenia pamięci związane ze stresującym trybem życia - wykazały badania przeprowadzone w regionie w grudniu 2015 r.

Takie wyniki przyniosło opracowanie specjalistycznych konsultacji zorganizowanych w ramach akcji profilaktycznej "Pamiętaj o Pamięci". W konsultacjach wzięło udział 130 mieszkańców województwa śląskiego, którzy chcieli zbadać swoją pamięć, zaniepokojeni takimi objawami jak zapominanie słów, terminów czy problemy z odnalezieniem przedmiotów, np. portfela czy okularów.

Akcja miała na celu wczesne wykrycie objawów, mogących zwiastować rozwój choroby Alzheimera. Wczesne zdiagnozowanie choroby pozwala ją skuteczniej leczyć.

- W podsumowaniu naszej akcji to właśnie szybkie tempo życia, wysoki poziom stresu, problemy osobiste oraz depresja okazały się wiodącymi czynnikami, które przyczyniły się do zaburzeń pamięci u największej liczby badanych. To pokazuje, że czynniki środowiskowe, takie jak palenie papierosów, brak aktywności fizycznej czy właśnie szybkie tempo życia i stres mają coraz większe znaczenie w rozwoju choroby - powiedziała neurolog dr Gabriela Kłodowska-Duda z kliniki Neuro-Care w Katowicach, organizator akcji.

Dodała, że potwierdzają to choćby raporty World Alzheimer, sporządzone przez Światową Organizację Alzheimerowską.

- Czynniki genetyczne odpowiadają jedynie za 1 proc. przypadków zachorowań na chorobę Alzheimera. Dlatego też warto stawiać na profilaktykę i świadome życie, polegające na unikaniu zagrożeń - podkreśliła.

40 proc. badanych, u których zaobserwowano depresję, wymaga leczenia specjalistycznego - konsultacji z psychologiem oraz psychiatrą. U 9 proc. przebadanych osób kłopoty z pamięcią były wynikiem źle leczonej cukrzycy. U części osób zaburzenia wynikały z zaawansowanego wieku. U co 5. osoby, która wzięła udział w badaniu, stwierdzono zaburzenia pamięci rozwijające się w kierunku choroby Alzheimera, zaś u 10 proc. uczestników badania stwierdzono łagodną postać tej choroby.

- Chcemy uzmysłowić ludziom, że problemy z pamięcią, choć dotyczą wielu z nas, nie muszą być tak niewinne, jak się o nich na ogół myśli. Choroba Alzheimera zaczyna się właśnie od łagodnych kłopotów z pamięcią, które czasem błędnie przypisywane są roztargnieniu czy podeszłemu wiekowi, a to opóźnia diagnozę i skuteczne leczenie - powiedziała dr Kłodowska-Duda.

Przypomina też, że w przypadku zaobserwowania takich objawów u naszych bliskich, którzy ukończyli 55. rok życia, a także innych niepokojących zachowań, np. kłopotów z wykonywaniem codziennych czynności, przejęzyczeń, kłopotów z koncentracją, orientacją, apatii czy stanów depresyjnych - należy szukać pomocy u doświadczonych specjalistów.

Choroba Alzheimera to postępująca, degeneracyjna choroba ośrodkowego układu nerwowego. Jest najczęstszą przyczyną otępienia u osób powyżej 65. roku życia. Stwierdza się ją u około 24 proc. osób po 65. roku życia, a po 80. roku życia - u ok. 40 proc.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH