Stwardnienie rozsiane: eksperci policzyli, ile kosztuje choroba - Wraz z postępem choroby i upośledzeniem spada jakość życia pacjentów, a koszty opieki zdrowotnej wzrastają. Wczesna interwencja medyczna w celu zmiany przebiegu choroby jest jak najbardziej uzasadniona - podkreśla prof. Krzysztof Selmaj. Fot. Archiwum

- Koszty związane z chorobą SM są wysoce skorelowane ze stopniem progresji choroby, a wykorzystanie własnych zasobów finansowych jest silnie uzależnione od organizacji systemów opieki zdrowotnej i dostępności do usług - wyjaśniał neurolog, prof. Krzysztof Selmaj podczas debaty w Sejmie RP. Dodał też, że wczesna diagnoza i wczesne skuteczne leczenie są kluczowe dla zdrowia pacjenta i ekonomiki systemu.

Debata została zorganizowana przez Parlamentarny Zespół ds. Stwardnienia Rozsianego oraz Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego (PTSR). W jej trakcie prof. Selmaj przedstawił koszty związane z chorobą SM, opracowane na podstawie europejskiego badania "Cost of Illness Study".

Badanie wykonane w Europie i koordynowane przez Europejską Platformę SM, organizację, której członkiem jest PTSR powstało z inicjatywy prof. Giseli Kobelt, ekonomistki ds. zdrowia. Badaczka do współpracy zaprosiła specjalistów z całej Europy, w tym po raz pierwszy z Polski. W badaniu wzięło udział 16 808 pacjentów z 17 krajów, ponad 400 chorych pochodziło z Polski. Średnia wieku badanych wyniosła 51,5 roku. Byli to chorzy z różnym stopniem nasilenia choroby.

Choroba wyzwaniem medycznym
Jak podkreślił prof. Selmaj, na SM w całej Europie choruje 700 tys. osób. Zapadalność na to schorzenie waha się od 47 do 200 osób na 100 tys. Częstość występowania jest najwyższa w krajach europejskich położonych najbardziej na północ, w tym niestety i w Polsce. Prawdopodobnie ma to związek z predyspozycjami genetycznymi i małym nasłonecznieniem.

Ekspert zaznaczył również, że należy pamiętać, iż SM stanowi główną przyczynę niepełnosprawności niewywołanej urazem wśród osób w średnim wieku i młodszych w wielu krajach. U 80 proc. chorych dochodzi do upośledzenia sprawności ruchowej w ciągu 5-10 lat od rozpoznania.

- Pierwsze co wynika z badania "Cost of Illness Study" to fakt, że SM ciągle pozostaje dużym problemem medycznym. Bardziej interesujące jest jednak dla nas to, że wspomniane badanie ukazało problemy związane z jakością życia chorych na SM oraz problemy ekonomiczne, tj. możliwości utraty pracy i kosztów generowanych w związku z chorobą - zaznaczył prof. Selmaj.

Jak wynika z badania, aż 95 proc. ankietowanych chorych zgłaszało problemy związane z ustawicznym zmęczeniem, 71 proc. problemy z koncentracją, a 66 proc. ogólny dyskomfort.

Zmiana jakości życia
Prof. Selmaj zaznaczył również, że mimo tego, iż polska grupa pacjentów odbiegała pod względem wieku od grupy europejskiej, to i tak dawało się dostrzec identyczne problemy.

- Polscy pacjenci stanowili grupę 411 chorych. Byli stosunkowo młodą populacją i w związku z tym zaawansowanie choroby było u nich mniejsze, niż w pozostałych grupach europejskich. Średnia wieku w Polsce wynosiła 39 lat. Z danych zebranych z tej grupy wynikało, że aż 55 proc. pacjentów chorych na SM w naszym kraju jest leczonych, co oczywiście nie jest prawdą, ale wynika z doboru grupy. (Obecnie w Polsce jest leczonych ok. 25 proc. pacjentów) - zaznaczył prof. Selmaj.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH