Spektrum terapii stwardnienia rozsianego znacznie się poszerzyło, ale poszukiwania wciąż trwają Trwają poszukiwania nowych preparatów skutecznych w leczeniu SM Fot. Archiwum

Wiele preparatów zostało już zarejestrowanych jako wpływające na przebieg stwardnienia rozsianego, wiele jest w zaawansowanych próbach klinicznych. Nie ustaje tendencja, aby poszukiwać nowych preparatów skutecznych w leczeniu SM - mówił prof. Marcin Mycko z zespołu prof. Krzysztofa Selmaja, kierownika Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, podczas wykładu nt. najnowszych terapii stwardnienia rozsianego w trakcie III Zabrzańskich Dni Neurologii.

Jak wskazał, największym wydarzeniem ostatnich miesięcy jest skuteczność terapii ocrelizumabem u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Ten temat jest szczególnie aktualny, bo 19 stycznia tego roku pojawiły się dwie bardzo wyczekiwane, prestiżowe publikacje opisujące wpływ działania przeciwciał usuwających limfocyty B w postaci rzutowej stwardnienia rozsianego - w postaci przewlekłej, postępującej.

- To jest istotne nie tylko z punktu widzenia terapeutycznego, ale i patogenezy SM. Limfocyty B to jedne z kluczowych populacji komórkowych układu immunologicznego. Do tej pory były takim ’’kopciuszkiem’’ immunopatogenezy stwardnienia rozsianego. Dominował pogląd, że limfocyty B nie są ważną grupą komórkową. Tymczasem pojawiły się kolejne argumenty i dane wskazujące, że w tej chorobie dochodzi do zaburzeń limfocytów B i ich produktów - wyjaśniał prof. Marcin Mycko.

Badania wskazały na istotnego gracza
Podkreślił, że wciąż jest to kontrowersyjny temat, ale badania sugerują możliwość istnienia autoprzeciwciał w tej chorobie.

- Okazuje się, że limfocyty B są także tą populacją komórkową, która może przemieszczać się pomiędzy ośrodkowym układem nerwowym, węzłami chłonnymi i pozostałymi częściami układu immunologicznego. Wchodzą też w bezpośrednie interakcje z limfocytami T, które - jak uważa się - są najbardziej swoistym stymulatorem odpowiedzi autoimmunologicznej. Są również zdolne do produkcji licznych cytokin, substancji regulujących czynność układu immunologicznego. Wszystkie te argumenty przekonywały, że trzeba przyjrzeć się roli limfocytów B. Teraz kiedy mamy pozytywne wyniki próby klinicznej, możemy być pewni, że jest to istotny gracz, jeśli chodzi o patogenezę stwardnienia rozsianego - mówił prof. Mycko.

Ocrelizumab jest humanizowanym przeciwciałem monkolonalnym, które selektywnie inaktywuje krążące limfocyty B z antygenem CD20. Wyniki działania Ocrelizumabu pokazują dwa bliźniacze badania Opera I i II u pacjentów z postacią rzutową SM. Celem badań była ocena skuteczności i bezpieczeństwa ocrelizumabu w porównaniu z IFN B-1a u chorych z rzutową postacią SM.

Pierwszorzędowym punktem końcowym był roczny wskaźnik rzutów po 96 tygodniach. Główne drugorzędowe punkty końcowe to 12-24-tygodniowa potwierdzona progresja niepełnosprawności, liczba zmian T1 wzmacniających się po podaniu gadoliny (w 24, 48 i 96 tygodniu) oraz liczba nowych i/lub powiększających się zmian T2 (w 24, 48 i 96 tygodniu).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH