Wokół padaczki narosło wiele mitów. - Tymczasem nasi pacjenci to ludzie osiągający sukcesy w szkole, pracy zawodowej, spełniający swoje marzenia - mówi dr hab. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska, ordynator Kliniki Neurologii Rozwojowej UCK w Gdańsku. W poniedziałek (12 grudnia) przypadał Międzynarodowy Dzień Padaczki.

Jak zauważa dr hab. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska, w społeczeństwie nadal funkcjonują mity dotyczące padaczki. Nawet taki, według którego padaczką można się zarazić. Inny mit zakłada, że padaczka upośledza chorego, doprowadza do tego, że się gorzej rozwija, gorzej się uczy. - To kompletna nieprawda - zaznacza specjalistka, dodając, że postrzeganie padaczki jako wyroku na całe życie i uznawanie epilepsji za chorobę nieuleczalną, to kolejne mity.

- To, czy łatwiej się leczy padaczkę, czy trudniej, zależy od tego, z jakimi rodzajami napadów mamy do czynienia. Około 70 -75 % procent pacjentów leczy się dobrze, jeśli nie bardzo dobrze, i w znakomitej większości osiągamy stan wyleczenia lub zaleczenia. Przez zaleczenie rozumiemy to, że chory nie ma napadów, ale musi brać leki. A wyleczony jest wtedy, kiedy od 5 lat nie ma napadów i 5 lat nie przyjmuje leków - mówi specjalistka.

Jak podkreśla, dobrze prowadzona padaczka jest dużo mniej absorbująca niż np. cukrzyca - nie wymaga tak częstych kontroli poziomów cukru, specjalnej diety itp. 

U ok. 50-60% pacjentów prawidłowo wprowadzona pierwsza terapia jest skuteczna. W przypadku jej niepowodzenia stosuje się kolejne modyfikacje leczenia farmakologicznego. U około 30% pacjentów nie udaje uzyskać się, mimo stosowania przynajmniej 2 leków w terapii, pożądanej kontroli napadów - mówimy wtedy o padaczce lekoopornej.

Jeśli terapia farmakologiczna jest nieskuteczna, wtedy pomoc niosą niefarmakologiczne metody leczenia, takie jak stymulacja głęboka mózgu albo stymulacja nerwu błędnego. - Możemy prowadzić pacjentów na diecie ketogennej, która polega na eliminacji węglowodanów (mózg odżywia się wtedy tłuszczami, a nie glukozą). Jeśli źródłem padaczki są zmiany w mózgowiu, np. ogniska dysplazji korowej, torbiele, zmiany o typie hamartoma (guzy o charakterze nienowotworowym) i inne, neurochirurdzy mogą je usunąć - zaznacza dr hab. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska.

Dodaje: - Długoterminowe obserwacje pacjentów po tzw. chirurgii padaczkowej są niebywale zachęcające. To chorzy, którzy w znakomitej większości są wolni od napadów i wolni od leków.

Oczywiście padaczka, jak każda choroba niesie ze sobą pewne ograniczenia. - Padaczka jest przeciwwskazaniem do sportów związanych z ekstremalnym wysiłkiem fizycznym, takich jak nurkowanie, wspinaczka, ale nie do żadnych innych. Rodzice często pytają się, czy dziecko może iść na basen. Może, tylko musi być pod opieką. Jak każde, także zdrowe dziecko - wyjaśnia specjalistka.

Tłumaczy, że są pacjenci z padaczką wymagający stałej opieki, ale i tacy, u których wystąpią dwa napadami w ciągu całego życia.

- Naszym celem jest, żeby chory na padaczkę mógł robić absolutnie wszystko to, co robi jego zdrowy rówieśnik. Nasi pacjenci to ludzie osiągający sukcesy w szkole, pracy zawodowej, spełniający swoje marzenia. Większość z nich po latach w ogóle nie ma napadów - mówi dr hab. Maria Mazurkiewicz-Bełdzińska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH