Specjaliści: w Polsce zbyt późno leczymy chorych na SM Prof. Jerzy Kotowicz; FOT. PTWP

Głównym problemem, z jakim spotykają się chorzy na stwardnienie rozsiane (SM) w Polsce jest zbyt późny dostęp do refundowanego systemu leczenia - podkreślają specjaliści.

W ramach tegorocznej edycji festiwalu Pikniku Country w Mrągowie została zorganizowana konferencja naukowa, podczas której prelegenci przybliżyli sytuację chorych na SM w naszym kraju.

Jak wskazują eksperci, w Polsce dopiero przy drugim rzucie choroby chorzy są kwalifikowani do terapii opłacanej z budżetu państwa. W praktyce oznacza to, że dopuszcza się do znacznego pogorszenia stanu zdrowia, a nawet niepełnosprawności pacjenta i dopiero wtedy otrzymuje on odpowiednie środki na leczenie. Jednak skutki choroby, jaką jest stwardnienie rozsiane, są nieodwracalne.

Należy bowiem pamiętać, że „SM never sleeps”. I choć choroba momentami przygasa, to po upływie czasu pojawiają się remisje i kolejne rzuty. Eksperci podkreślają, że pomimo braku stuprocentowej pewności przy początkowej diagnozie, najbardziej skutecznym leczeniem jest to stosowane na samym początku.

- Głównym problemem, z jakim spotykają się chorzy na stwardnienie rozsiane w Polsce jest zbyt późny dostęp do refundowanego systemu leczenia - mówi Tomasz Połeć, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego (PTSR). - Ministerstwo mając ograniczoną pulę środków może refundować leczenie tylko określonej liczbie osób.

- Pozostali, którzy czekają na terapię rok czy nawet dwa lata, stają się na tyle niepełnosprawni, że są zmuszeni zrezygnować z pracy. Dochodzi do sytuacji, w której państwo musi wypłacać im renty. Z reguły są to osoby młode w wieku 30-35 lat. W związku z tym przez kolejne trzydzieści lat to państwo ich utrzymuje - dodaje Połeć.

- W Polsce nadal leczymy zbyt późno i zbyt małą liczbę chorych. Na świecie leki refundowane dostaje ok. 60-70 proc. osób cierpiących na stwardnienie rozsiane. W naszym kraju jest to odsetek jedynie kilkunastu procent. Co istotne, brakuje nam również całościowej opieki nad pacjentem - podkreślał prof. Jerzy Kotowicz, neurolog, wiceprzewodniczący Doradczej Komisji Medycznej w PTSR.

- Powinno to wyglądać podobnie jak w krajach skandynawskich, gdzie chorym zajmuje się zespół złożony z neurologa, pielęgniarki, rehabilitanta, a także psychologa. Jeżeli u pacjenta brakuje podpory psychologicznej, to choroba ma prawo się pogłębiać - mówi profesor.

Organizatorzy i gwiazdy tegorocznej edycji Pikniku Country w Mrągowie wsparli chorych na stwardnienie rozsiane i zagrali pod hasłem „Niezależność”. Partnerem konferencji naukowej oraz finałowych koncertów było Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego.

Od kilku lat, organizatorzy Pikniku Country&Folk w Mrągowie udowadniają, że festiwal to coś więcej niż tylko dobra zabawa. Co roku, ostatni dzień festiwalu poświęcony jest ważnym tematom społecznym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH