SM: ograniczenia w zapisach programu utrudniają chorym dostęp do drugiej linii leczenia Eksperci oceniają, że program lekowy należy "udrożnić" Fot. Archiwum

Neurolodzy apelują do Ministerstwa Zdrowia o zniesienie ograniczeń w zapisach programu lekowego (B.46) pod nazwą "Leczenie stwardnienia rozsianego po niepowodzeniu terapii lekami pierwszego rzutu lub szybko rozwijającej się ciężkiej postaci stwardnienia rozsianego".

Obostrzenia występujące w leczeniu drugiej linii powodują, że dla niektórych grup chorych nie ma możliwości zaoferowania skutecznego leczenia objętego refundacją.

O konieczności "udrożnienia" wspomnianego programu mówili eksperci podczas V Konferencji Naukowo-Szkoleniowej Polskiego Towarzystwa Neurologicznego w dniach 19-21 maja, w Mikołajkach.

Jak zauważyli specjaliści, obwarowania, które nie dopuszczają pacjentów do terapii,  szczególnie uderzają w chorych, u których stwierdzono obecność przeciwciał anty-JCV (przeciwko wirusowi Johna Cunninghama). Dotyczy to pacjentów z najbardziej agresywną postacią SM tzw. postępującą ciężką postacią choroby, a także tych, u których leczenie lekami pierwszej linii (interferonami lub octanem glatirameru) jest nieskuteczne, a jednocześnie nie mogących przyjmować fingolimodu. Dla tych grup pacjentów program lekowy drugiej linii wyklucza stosowanie natalizumabu.

Potwierdza to prof. Halina Bartosik-Psujek, kierownik Kliniki Neurologii w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Neurologicznego oraz sekretarz Prezydium Doradczej Komisji Medycznej Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego.

W jej ocenie pacjenci z dodatnim mianem przeciwciał przeciwko wirusowi JC z szybko postępującą postacią SM pozostają obecnie w Polsce bez możliwości leczenia. Sytuacja ta jest trudna do zaakceptowania, gdyż czas rozpoczęcia terapii ma ogromne znaczenie w SM. Jak dowiedziono w wielu badaniach, wczesne wdrożenie skutecznego leczenia opóźnia postęp niepełnosprawności.

- Ograniczenie możliwości leczenia w programie lekowym jedynie do pacjentów bez obecności przeciwciał anty-JCV powoduje, że wielu chorych z wysoką aktywnością rzutowo-remisyjnej postaci SM oraz z dodatnim mianem przeciwciał anty JCV jest pozbawionych skutecznego leczenia hamującego postęp niepełnosprawności. Wszystko dlatego, że obecnie obowiązujące w Polsce kryteria refundacji są znacznie węższe niż kryteria rejestracji. Zgodnie z Charakterystyką Produktu Leczniczego (ChPL) pacjenci z obecnością przeciwciał anty-JCV mogą korzystać z leczenia natalizumabem - podkreśla ekspertka.

Dodaje, że z punktu widzenia zdrowia pacjentów kryteria włączenia do programu drugiej linii powinny być zgodne z ChPL. Tak dzieje się na całym świecie. Niestety w Polsce te kryteria włączenia są dużo bardziej restrykcyjne.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH