SM: leczenie fumaranem dimetylu należy rozpocząć jak najwcześniej Terapia tą molekułą wprowadzona na późniejszym etapie choroby nie pozwala uzyskać tak korzystnego wyniku Fot. Archiwum

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami naukowymi, wczesne zastosowanie terapii fumaranem dimetylu u chorych na stwardnienie rozsiane wpływa na istotną redukcję progresji choroby i ograniczenie związanej z nią niepełnosprawności.

Terapia tą molekułą wprowadzona na późniejszym etapie choroby, nie pozwala jednak uzyskać aż tak korzystnego wyniku, wiadomo bowiem, że właśnie w początkowych etapach stwardnienia rozsianego proces zapalny jest najsilniej wyrażony i koreluje z cechami uszkodzenia aksonalnego.

Wnioski te płyną bezpośrednio z publikacji, jaka pojawiła się 1 marca 2016 roku, na łamach prestiżowego czasopisma "Neurology and Therapy". Jej autorami są eksperci pracujący w zespole naukowców kierowanym przez prof. Ralfa Goldema, szefa Oddziału Neurologii w Szpitalu Św. Józefa przy Uniwersytecie Ruhry w Bohum.

W ocenie specjalistów, którzy zajęli się analizą wyników wieloośrodkowych badań DEFINE oraz CONFIRM, badania te potwierdzają udowodnioną wcześniej skuteczność fumaranu dimetylu. Dowodzą również, że jest to preparat o wysokim profilu bezpieczeństwa.

W badaniu DEFINE o podwójnie zaślepionej próbie, udział wzięło ponad 1200 pacjentów z rzutowo-remisyjną postacią SM rekrutujących się z 28 krajów. W trakcie badania pacjentom podawano fumaran dimetylu w dawce 240 mg (dwa razy na dobę lub trzy razy na dobę). Wyniki badania wskazują, że u chorych objętych leczeniem farmakologicznym na wczesnym etapie choroby, niepełnosprawność ruchowa po 2 latach leczenia była na poziomie minimalnym lub praktycznie nie występowała.

Potwierdza to prof. Krzysztof Selmaj, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Na marcowym kongresie dotyczącym SM, który miał miejsc w Łodzi podkreślał on, że korzyści wynikające z rozpoczęcia leczenia tecfiderą chorych nowo zdiagnozowanych są niepodważalne.

Oceniany fumaran dimetylu skonfrontowano również w grupami porównawczymi pacjentów przyjmujących placebo oraz octan glatirameru. Z badań porównawczych wynika, że chorzy przyjmujący fumaran dimetylu mieli niższy roczny wskaźnik częstości rzutów choroby (o 53 proc.), a także niższe ryzyko potwierdzonej, 12-tygodniowej progresji niepełnosprawności (o 38 proc.). w porównaniu z pacjentami otrzymującymi placebo.

W badaniu CONFIRM z kolei oceniano aktywność zapalną rzutowo-remisyjnego stwardnienia rozsianego na podstawie badań rezonansem magnetycznym (MRI). Stwierdzono, że chorzy przełączeni w trakcie próby klinicznej z placebo na fumaran dimetylu po dwóch latach czerpali korzyści z terapii innowacyjnym lekiem. U pacjentów, których przestawiono z placebo na fumaran dimetylu, odnotowano istotną redukcję wskaźnika ARR z wartości 0,26 (0,18–0,37) w okresie stosowania placebo (rok zerowy do drugiego) do wartości 0,10 (0,06–0,16) odnotowanej w okresie stosowania nowoczesnego leku (rok trzeci do szóstego), co odpowiada 61 proc. redukcji ryzyka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH