Prof. Stępień: blisko 40 proc. polskich chorych na SM korzysta w pierwszej linii leczenia z tecfidery Prof. Adam Stępień Fot. Archiwum

- Tecfidera (fumaran dimetylu) to jeden z leków dedykowanych chorym na stwardnienie rozsiane (SM), stosowany w Polsce w ramach pierwszej linii leczenia. Do refundacji wszedł w lipcu 2016 r. Obecnie tecfiderą leczonych jest blisko 40 proc. chorych pierwszoliniowych. Za terapią tym lekiem przemawiają: wysoka skuteczność, łatwość podania i dobra tolerancja - wyjaśnia prof. Adam Stępień, kierownik Kliniki Neurologii w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

Rynek Zdrowia: Jakie są główne czynniki, które w Pana ocenie, decydują o tym, że terapię chorych na stwardnienie rozsiane powinniśmy rozpoczynać od tecfidery?

Prof. Adam Stępień: - Zdecydowanie pierwszym czynnikiem, który przemawia za tym lekiem, jest jego skuteczność. W grupie leków pierwszoliniowych, które oferuje nam NFZ, fumaran dimetylu jest lekiem o najwyższej sile hamowania rocznego wskaźnika rzutów i występowania zmian w obrębie ośrodkowego układu nerwowego (OUN) tzw. ognisk demielinizacyjnych. Cechuje się wyższą skutecznością kliniczną i radiologiczną. W badaniach klinicznych wykazywał ponad 56-procentową redukcję wskaźnika rzutów, 76-procentową redukcję liczby nowych/powiększających się zmian w obrazie T2-zależnym w porównaniu do grup nieleczonych. Farmaceutyk ten wpływa także bardzo mocno na hamowanie postępu niepełnosprawności, czyli na ten marker, który dla pacjenta jest najistotniejszy w odczuciu choroby.

RZ: - Redukcja wskaźnika rzutów wynosi ponad 70 proc. w porównaniu do grup nieleczonych. A jak wygląda skuteczność w porównaniu do innych leków pierwszoliniowych?

AS: - Tutaj również ta różnica jest bardzo znacząca, mianowicie sięga ona 20-30 proc. Takie wnioski płyną z badań obserwacyjnych, porejestracyjnych, przeprowadzonych w warunkach codziennej praktyki klinicznej. Warto też zaznaczyć, że pacjenci, którzy przyjmują leki iniekcyjne, takie jak interferony, są narażeni na częste kłucie. Iniekcje, w zależności od formy leku, należy wykonywać albo codzienne albo co drugi dzień albo też, jak w przypadku avonexu - raz w tygodniu.

Bez względu na częstotliwość kłucia, najistotniejszą niedogodnością jest to, że pacjent stale musi poddawać się iniekcjom. To oczywiście jest możliwe do prowadzenia, jednak po kilku, kilkunastu latach pacjenci mogą być tym po prostu zmęczeni. Dodatkowo należy pamiętać, że notoryczne kłucie niesie za sobą możliwość powikłania w postaci zmian skórnych. U pacjentów mogą występować zaczerwienienia skóry, bliznowacenia czy wreszcie atrofia tkanki podskórnej, a nawet owrzodzenia, jeżeli lek jest często podawany w jedno miejsce. Jeśli zmiany te utrzymują się dłużej, wówczas stanowią wskazanie do przestawienia chorego na lek tabletkowy, który jest po pierwsze skuteczniejszy, a po drugie wygodniejszy w dawkowaniu.

Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.