Prof. Chan: leczenie SM trzeba zaczynać tuż po postawieniu rozpoznania Na zdj. prof. Andrew Chan. Fot. materiały prasowe

Dwa najważniejsze aspekty w terapii stwardnienia rozsianego (SM) to jak najszybsze rozpoczęcie terapii farmakologicznej oraz błyskawiczna zamiana leku na inny, jeżeli okazuje się, że ten, który chory przyjmuje, nie działa - mówi prof. Andrew Chan z Ruhr-Universität Bochum.

Rynek Zdrowia: - Jakie są obecnie rekomendacje dotyczące leczenia SM?
Prof. Andrew Chan: - Jeżeli chodzi o rekomendacje dotyczące stosowanych terapii, to ta kwestia zależy od kilku aspektów. Najważniejszym z nich są jednak rozwiązania wprowadzone przez decydentów w danym kraju i związane z nimi ograniczenia, które mają płatnicy.

Oczywiście są pewne wytyczne funkcjonujące na poziomie europejskim czy światowym, które pokazują ekspertom, jak powinno przebiegać leczenie chorych na SM. Te wytyczne kładą nacisk, na dwa najistotniejsze elementy: po pierwsze wskazują, że leczenie chorych należy rozpocząć tak wcześnie, jak to możliwe, po drugie rekomendują jak najszybszą zamianę leku na inny jeżeli lek, który chory przyjmuje, nie działa.

- Eksperci zajmujący się terapią chorych na SM podkreślają, że w leczeniu tego schorzenia ścierają się dwa podejścia. Pierwsze to leczenie eskalacyjne, drugie - indukcyjne. Które z nich w Pana ocenie jest lepszym kierunkiem?
 - Odpowiedź jest tutaj prosta. Obie te ścieżki są dobre i właściwe, a wybór określonej drogi zależy od tego z jakim pacjentem mamy do czynienia i w jakiej jest on aktualnie sytuacji. Te dwa podejścia się nie wykluczają.

Musimy pamiętać, że możemy mieć do czynienia z pacjentem, który od samego początku ma chorobę na poziomie bardzo aktywnym. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie natychmiastowe wdrożenie leczenia agresywnego, czyli terapii indukcyjnej. Bywają jednak także pacjenci, którzy na starcie mają łagodny przebieg choroby a dopiero potem następuje jej aktywizacja, i w tej sytuacji terapia eskalacyjna będzie jak najbardziej odpowiednia.

- Jednym z leków na SM, stosowanym na terenie Unii Europejskiej od stycznia 2014 roku, a w Polsce refundowanym od lipca 2016 roku jest fumaran dimetylu. Lek ten przyjmuje już ponad 250 tys. pacjentów na całym świecie. Jak Pan go ocenia?

- Ogólnie rzecz biorąc fumaran dimetylu jest lekiem przeznaczonym do leczenia pacjentów z rzutowo-remisyjną postacią choroby. Zdecydowanie rzadziej stosujemy go u pacjentów z przewlekłą postacią choroby oraz z chorobą postępującą.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH