Olsztyn: pierwsi pacjenci w Klinice ''Budzik dla dorosłych'' Działalność ''Budzika dla dorosłych'' finansuje na razie szpital uniwersytecki w Olsztynie. Fot. Archiwum

Przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie otwarto w środę (21 grudnia) klinikę "Budzik dla dorosłych". Mimo braku kontraktu z NFZ klinika ma pod opieką dwie osoby, którym w ostatnim czasie wszczepiono stymulatory. Udało się też wybudzić innego chorego.

Olsztyński "Budzik dla dorosłych" ma osiem łóżek oraz pełne zaplecze rehabilitacyjne i medyczne. Jego działalność finansuje na razie szpital uniwersytecki w Olsztynie, ponieważ jeszcze nie rozpoczęło się finansowanie tego rodzaju działalności medycznej ze środków NFZ. W ocenie neurochirurga i prorektora olsztyńskiego uniwersytetu prof. Wojciecha Maksymowicza, finansowanie "Budzika dla dorosłych" ze środków publicznych może nastąpić pod koniec stycznia lub w lutym.

- Nie czekając na to, że zarządzenie prezesa NFZ może pozwolić nam na zatrudnienie kolejnych 20 osób, otwieramy ''Budzik dla dorosłych'', bo jest taka potrzeba. Z dobrą nowiną na Święta Bożego Narodzenia. Staramy się przyciągnąć ludzi, którzy na skutek choroby nie mogą się obudzić, przeciągnąć ich na stronę tych, którzy mają świadomość tego, co się dzieje wkoło. (...) Dzieciom stworzono wielką szansę, teraz jest możliwość dania nadziei dorosłym - mówił podczas ceremonii otwarcia kliniki prof. Maksymowicz.

Potem przyznał, że w ostatnich tygodniach lekarzom ze szpitala uniwersyteckiego udało się wybudzić ze śpiączki pacjenta przywiezionego z innej placówki.

- Nie zdążył skorzystać z dobrodziejstw kliniki ''Budzik'', był tak podatny na stymulację, że szybko go wybudziliśmy, wszystko z nim w porządku - powiedział lekarz.

W "Budziku dla dorosłych" już leży dwóch mężczyzn, obaj mają wszczepione stymulatory. Jeden z nich, pan Tomasz, już rozmawia z innymi, bez problemów nawiązuje kontakt; drugi z pacjentów przeszedł zabieg wszczepu stymulatora kilka tygodni temu i jest rehabilitowany. Pacjentami opiekuje się na razie personel medyczny z innych oddziałów, ale prof. Maksymowicz powiedział PAP, że opieka nad pacjentami w śpiączce jest na tyle absorbująca i wymagająca, że bez zatrudnienia nowego personelu nie ma możliwości położenia na oddziale kolejnych chorych.

- A swoich chorych chce w naszej placówce umieścić 50 rodzin, tyle się do nas zwróciło po pomoc - przyznał prof. Maksymowicz i dodał, że już ma plany rozbudowy kliniki wybudzeń ze śpiączek.

- Ponieważ mam coś z zakonów żebraczych, to w tamtym tygodniu ''żebrałem'' u ministra Radziwiłła, ''żebrzemy'' i dalej, by dostać paręset tysięcy na przyszły rok, a potem parę milionów na zbudowanie nowego skrzydła szpitala. Wtedy przeniesiemy oddział neurologii i powiększymy dwukrotnie ''Budzik dla dorosłych'' - mówił prof. Maksymowicz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH