Olsztyn: lekarze po raz kolejny wszczepili stymulator, są zadowoleni z efektów Wszczepianie stymulatorów chorym w śpiączkach to program badawczy, z którego pierwsze wnioski naukowcy z Olsztyna zamierzają przedstawić w czerwcu 2017 r. Fot. PTWP

Lekarze z Olsztyna wszczepili kolejnemu pacjentowi stymulator, który ma pomóc w wybudzeniu go ze śpiączki. Specjaliści ze szpitala uniwersyteckiego są zadowoleni z efektów przeprowadzonych dotąd zabiegów, u trzech pacjentów poprawę nazywają "spektakularną".

We wtorek (22 listopada) zespół neurochirurgów z olsztyńskiego szpitala uniwersyteckiego pod kierownictwem prof. Wojciecha Maksymowicza wszczepił stymulator Tomaszowi, który zapadł w śpiączkę po niedotlenieniu. Pierwotnie lekarze planowali wszczepienie stymulatora jeszcze jednemu choremu, ale pogorszyły się wyniki wykonanych tuż przed operacją badań i to go wykluczyło z zabiegu.

W poniedziałek (21 listopada) ten sam zespół lekarzy wszczepił stymulatory innym dwóm chorym w śpiączkach. Prof. Maksymowicz podkreślał, że wszyscy pacjenci, którzy w poniedziałek i wtorek otrzymali wszczepy, są w stanie minimalnej świadomości.

Olsztyńscy lekarze wcześniej wszczepili stymulatory siedmiu pacjentom, którzy teraz są regularnie badani. Lekarze są zadowoleni z rezultatów zabiegów.

- U trzech osób widać wyraźną poprawę stanu świadomości, my nazywamy to spektakularną poprawą. Jeden z pacjentów zaczął mówić, a dwie pozostałe osoby wróciły do kontaktu i są przytomne, ale uszkodzenia, jakich doznali, np. nie pozwalają im mówić. Ten powrót do procesu mówienia będzie trwał dłużej lub będzie z tym kłopot, bo ogniskowe uszkodzenie mózgu powoduje, że trudno jest wrócić do mówienia. Ale to są osoby przytomne w tej chwili - ocenił prof. Maksymowicz.

Pierwszą osobą, której lekarze z Olsztyna wszczepili stymulator, była Aleksandra Janczarska, córka Ewy Błaszczyk. Prof. Maksymowicz przyznał, że jest pozytywnie zaskoczony postępami Oli.

- Jest to osoba, która zrobiła bardzo duży postęp, nie do końca zakładałem, że to jest możliwe. (...) Ola nie była w stanie spełniać poleceń, a teraz zaczyna to robić, to spora różnica w reaktywności, pozwala na to, że się ze światem zewnętrznym kontaktuje. Ona wcześniej żywo reagowała na otoczenie, a teraz przygląda się, fiksuje wzrok. Lewa jej ręka była tak spastyczna, że nie mogła nią poruszać, a teraz jak się poprosi, by nią poruszyła, to ona wykonuje takie polecenie - przyznał prof. Maksymowicz.

U dwóch kolejnych osób lekarze zauważają poprawę w badaniach klinicznych, ale - jak ocenili - nie jest ona tak widoczna dla otoczenia, jak w innych przypadkach.

U jednej z pacjentek, żywej, wiercącej się osoby, neurochirurdzy w najbliższym czasie będą musieli powtórzyć zabieg, ponieważ wszczepiona jej elektroda się przemieszcza.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH