Eksperci proponują nowe świadczenie lecznicze dla chorych na SM Jerzy Gryglewicz: - Konieczna jest kompleksowa opieka nad pacjentem z SM. Fot. Archiwum

- Konieczne jest stworzenie nowego świadczenia leczniczego dla chorych na stwardnienie rozsiane, pod nazwą ”kompleksowa opieka nad pacjentem z SM” - apelowali eksperci podczas prezentacji raportu badawczego "Stwardnienie rozsiane - zarządzanie chorobą. Propozycje rozwiązań problemów".

Prezentowany 16 marca raport, autorstwa specjalistów Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia (IZWOZ) Uczelni Łazarskiego Warszawie, zawiera koncepcje zmian systemowych, które pomogą zoptymalizować leczenie i rehabilitację pacjentów chorujących na stwardnienie rozsiane.

Nierówny dostęp do świadczeń
Jak wyjaśnia dr Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia i współautor raportu, pacjenci cierpiący na SM to grupa chorych o najbardziej zróżnicowanej dostępności do świadczeń.

Z jednej strony są regiony, gdzie np. czas oczekiwania na postawienie diagnozy przewyższa rok, i nie ma zakontraktowanego ani jednego świadczeniodawcy, który realizowałby leczenie drugoliniowe w SM. Z drugiej zaś strony mamy np. woj. małopolskie, gdzie leczenie chorych ze stwardnieniem rozsianym przybiera w naszym kraju wzorcowy charakter.

- Terapii na SM w województwie małopolskim podlega 30 proc. chorych. To najwyższy wskaźnik w kraju, przy średniej 13 proc. - podkreśla Agata Metelska, naczelnik Wydziału Gospodarki Lekami Małopolskiego OW NFZ.

Z powodu tej nierówności w dostępie do świadczeń, zdaniem dr Gryglewicza, często mamy do czynienia z turystyką pacjentów, w celu zapewnienia sobie dostępu do prawidłowego leczenia.

Zdaniem Andrzeja Śliwczyńskiego, zastępcy dyrektora Departamentu Analiz i Strategii NFZ, Fundusz nie ma wpływu na wyrównanie dostępności do świadczeń w poszczególnych regionach. Jak zaznacza cena świadczeń w Polsce na procedury jest jednakowa, natomiast wartość przekazywanych środków zależy od tego, czy dostępność do danej terapii jest w okręgu większa lub mniejsza.

- Jeżeli ktoś jest jedynym świadczeniodawcą w regionie, to będzie dyrektorowi NFZ dyktował warunki finansowe. Fundusz w ciągu ostatnich 8-9 lat podniósł wydatki na cały proces leczenia pacjentów z SM o 250 proc. Zaczynaliśmy od 141 mln. zł, a teraz mamy 380 mln zł. W ślad za tym wzrosła ze strony Funduszu ilość środków wydawanych na jednego pacjenta. Zatem dostępność też powinna być większa - podkreślił Śliwczyński.

Dodał też, że dobrym rozwiązaniem zwiększającym dostępność jest kierunek, który obrali świadczeniodawcy w Małopolsce, a więc przesunięcie świadczeń z hospitalizacji do opieki AOS.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH